statystyki

Prywatność kontra bezpieczeństwo. Co się stanie, jeśli kichnie amerykańska Dolina Krzemowa

autor: Michał Kleiber24.03.2016, 09:07; Aktualizacja: 24.03.2016, 09:36
Szef Apple’a najchętniej trafiłby do więzienia, bo byłoby to wspaniałą promocją jego firmy.

Szef Apple’a najchętniej trafiłby do więzienia, bo byłoby to wspaniałą promocją jego firmy.źródło: Bloomberg

Przebieg wydarzeń, o których będzie tu mowa, był w skrócie następujący. Po zamordowaniu czternastu osób w grudniu ubiegłego roku w miejscowości San Bernardino w amerykańskim stanie Kalifornia sprawcy tego czynu – niejaki Syed Rizwan Farook i jego żona – zostali zabici przez policję. Morderca zostawił na miejscu zbrodni swój iPhone, zablokowany w sposób uniemożliwiający dostęp do zawartych w nim danych, prawdopodobnie istotnych dla okoliczności tego potwornego przestępstwa.

Reklama


Reklama


Odblokowywanie smartfonu jest chronione hasłem, którego nikt nie zna, a producent – firma Apple – twierdzi, że nie jest w stanie go odtworzyć. Hasło ma być bowiem zaszyfrowane za pomocą algorytmu uniemożliwiającego poznanie go przez kogokolwiek poza właścicielem. Funkcjonariusze FBI wpadli w tej sytuacji na pomysł napisania programu generującego najróżniejsze możliwe hasła aż do skutku, czyli do znalezienia właściwego. Apple przewidział jednak zawczasu także i taki pomysł. Po pierwsze, po każdej próbie wydłuża się czas reakcji telefonu na wprowadzone hasło, co w praktyce niezwykle komplikowałoby poszukiwania. Na tym jednak nie koniec – aby oszczędzić „włamywaczom” tego kłopotu, jest jeszcze drugie i w istocie decydujące zabezpieczenie – po pewnej liczbie prób pamięć telefonu zostaje automatycznie i nieodwołalnie wymazana.

W tej sytuacji sędzia prowadzący śledztwo zdecydował się na wydanie wyroku, którego istotą jest zażądanie aktywnej pomocy Apple’a przy próbach dotarcia do danych zawartych w telefonie. I to właśnie rozpętało burzę. Na reakcję Apple’a nie trzeba było długo czekać. Szef firmy Tim Cook jednoznacznie odmówił wykonania wyroku, posuwając się w swej wypowiedzi do totalnej krytyki amerykańskiej administracji federalnej, oskarżając ją o drastyczne przekroczenie uprawnień i przytaczając konkretne zapisy konstytucji łamane w jego opinii przez ów wyrok.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama