statystyki

Oprzyjmy rozwój na technologiach militarnych

autor: Sławomir Horbaczewski08.03.2016, 07:53; Aktualizacja: 08.03.2016, 08:11
Musimy za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ze względu na brak lepszych pomysłów będziemy przeinwestowywać w infrastrukturę. Wielkie inwestycje infrastrukturalne przestaną być wówczas kołem zamachowym gospodarki.

Musimy za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ze względu na brak lepszych pomysłów będziemy przeinwestowywać w infrastrukturę. Wielkie inwestycje infrastrukturalne przestaną być wówczas kołem zamachowym gospodarki.źródło: ShutterStock

Polska musi zmienić charakter rozwoju gospodarczego. Zamiast na taniej, choć kompetentnej sile roboczej powinniśmy oprzeć się na wiedzy i innowacyjności. Po wykorzystaniu kolejnej transzy środków z UE powinniśmy osiągnąć poziom rozwoju infrastruktury, który nie będzie wymagał już takich nakładów.

Reklama


Musimy za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ze względu na brak lepszych pomysłów będziemy przeinwestowywać w infrastrukturę. Wielkie inwestycje infrastrukturalne przestaną być wówczas kołem zamachowym gospodarki.

Jeśli chcemy dalej rozwijać się w tempie, które pozwoli na dogonienie bogatych krajów UE, niezbędne jest znalezienie innego bodźca rozwojowego. Odpowiedzią jest rozwój przemysłu opartego na nowoczesnych technologiach. Nie uda się nam przestawić całego przemysłu na tory wysokich technologii. Nie jesteśmy w stanie wygenerować tak wysokich strumieni inwestycyjnych, aby zbliżyć się do światowej czołówki. Zresztą trudno zidentyfikować kraje, które mogą sobie pozwolić na bycie w czołówce we wszystkich dziedzinach, może poza USA, Japonią albo Niemcami.

Niektóre bogate kraje postawiły na bycie czołowym graczem w wybranych dziedzinach. Naszym celem powinno być osiągnięcie jak najwyższej kultury technicznej i poziomu innowacyjności w kilku strategicznych obszarach. Wśród nich powinny się znaleźć zwłaszcza technologie militarne, biomedyczne i nanotechnologia, nowoczesne rozwiązania w zakresie elektroniki, robotyki i programowania.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (8)

  • Doktorant (2016-03-08 16:40) Zgłoś naruszenie 1155

    Wciaz liczymy sie na swiecie w nauce a mozemy znacznie bardziej. Ludzie w Polsce sa chetni do ciezkiej pracy, jak tylko widza jej SENS. Obecnie nasi przedsiebiorcy kupuja juz firmy w Starej Unii, dlaczego nasi naukowcy i przemysl maja jedynie skladac do kupy proste elementy ? Badzmy bardziej ambitni.

    Odpowiedz
  • AppleVillage(2016-03-09 12:36) Zgłoś naruszenie 1092

    Niebawem przestaniemy być dla Zachodu opłacalną montownią i zagłębiem outsourcingowym, skończą się środki z UE i co dalej? Kolejne rządy niewiele robiły, aby stworzyć filary, na których mogłaby stanąć polska gospodarka. Jedną z takich lokomotyw gospodarczych faktycznie mógłby być przemysł wojskowy i technologie militarne. U schyłku II RP, wraz z wychodzeniem z globalnego kryzysu gospodarczego, w przemyśle wojskowym (i motoryzacyjnym) upatrywano także szans, choćby w słynnym bombowcu PZL 37 "Łoś"...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jacek (2016-03-09 09:32) Zgłoś naruszenie 862

    Brawo, powinniśmy już dawno powrócić do rozwijania naszych własnych technologii wojskowych: śmigłowca Sokół mogliby nam wszyscy pozazdrościć, gdybyśmy bez sensu nie zarzucili jego rozwoju piętnaście lat temu, a i tak wciąż go eksportujemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kalkulator(2016-03-12 23:14) Zgłoś naruszenie 592

    Zbrojenia zawsze były kołem zamachowym dla gospodarki. A teraz potrzebujemy nie tylko impulsu ekonomicznego, ale też zwiększenia poczucia bezpieczeństwa. A tu rzeczywiście nie ma jak krajowy producent, najlepiej kontrolowany przez Skarb Państwa.

    Odpowiedz
  • cudu nie będzie(2016-03-08 14:05) Zgłoś naruszenie 2173

    Nie da się wskoczyć już do tego pociągu bo różnica pomiędzy rozwojem technologii w Polsce a rozwiniętymi krajami UE i Świata co najmniej 50 lat. Fizyka, matematyka, chemia są na żenująco niskim poziomie. Polskie wyższe uczelnie na świecie się nie liczą, więc skąd ma się wziąć ten cud? Na szczęście Zachód jeszcze chce (ze względu na b tanią siłę robocza) coś tam skłdać, przerabiać itd i z tego należy się cieszyć bo ludzie mają pracę.

    Odpowiedz
  • skeptyk(2016-03-13 21:01) Zgłoś naruszenie 1144

    Niestety dorobiliśmy się już potężnej klasy "biznesmenów", naukowców, urzędników , etc. którzy są w stanie przejąć dotacje w dowolnej kwocie nie dając wiele w zamian. Ale na tzw. "papierze" wszystko się zgadza - środki są "wchłonięte" - tylko brak efektów. "Zielona wyspa" z najdroższymi w budowie i najgorszymi jakościowo autostradami, "wypluwająca" 3 mln obywateli za granicę w ramach tzw. "cudu gospodarczego" nie daje nadziei na wyrwanie się do przodu. Mamy "zdolnych ludzi" od zawsze - ale nie oni decydują o rozwoju gospodarki, od zawsze ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Reklama