statystyki

Solidarność: Plan Morawieckiego dobry, bo nie łączy rozwoju z niskimi płacami

17.02.2016, 10:10; Aktualizacja: 18.02.2016, 09:15
Mateusz Morawiecki i Beata Szydło

Mateusz Morawiecki i Beata Szydłoźródło: PAP

We wtorek rząd przyjął przygotowany przez wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, którego celem jest m.in. wzmocnienie polskiego kapitału oraz wzrost innowacyjności polskich firm.

reklama


reklama


Piotr Duda pytany przez dziennikarkę TVP1, czy plan Morawieckiego nie jest zbyt ambitny odparł, że plan jest "bardzo ambitny, rozłożony w czasie, bo na ponad 20 lat". Zaznaczył, że w ciągu ostatnich 20 lat przedstawiono "wiele takich planów: Balcerowicza, Hausnera, Kołodki, Belki", które jednak tym różniły się od planu Morawieckiego, że były "liberalne, a główny nacisk kładziono na zaciskanie pasa przez pracowników".

"Ten plan zakłada coś innego. Premier Morawiecki mówi, że ten plan nie może być oparty na niskich wynagrodzeniach, że konkurencja i pobudzenie gospodarki nie może być łączony z niskimi płacami i to jest dla mnie najważniejsze" - mówił przewodniczący "Solidarności". Jak dodał, połączenie tych założeń z unijnym planem Junckera, który przewiduje na pobudzenie gospodarki prawie 300 mld euro, da szansę na zrównoważony rozwój kraju i np. przesunięcie wielkich inwestycji także w kierunku Ściany Wschodniej.

"Mnie cieszy jako związkowca, że wczoraj usłyszałem od premiera Morawieckiego, że dojście w wynagrodzeniach do średniej UE to już nie 60 lat, tylko 15 lat" - zaznaczył lider "S".

Powiedział, że związkowcy chcą rozmawiać z dużymi koncernami, które inwestują w Polsce, że należy skończyć z konkurowaniem dzięki niskim płacom, a trzeba "konkurować marżą, jakością, kosztami organizacyjnymi".

"Chcemy także z tymi koncernami jako związkowcy podpisywać tzw. ponadnarodowe układy zbiorowe pracy, które będą obejmować także wynagrodzenia w całym koncernie" - powiedział Piotr Duda.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

  • jakub(2016-02-17 11:27) Odpowiedz 00

    Wszystko fajnie, ale ja się obawiam o nasze spolki skarbu panstwa, bo jednak „dobre zmiany” władzy w tym względzie niekoniecznie wychodzą na dobre. Czasem możnaby jednak zachować więcej rozsądku i zastanowić się czy zmiana rzeczywiście przyniesie dobry efekt czy osłabi spolke. Przykładem może tu być KGHM, gdzie posadzili gościa z nadania politycznego.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

REKLAMA

Polecane

reklama