statystyki

RPP(iS), czyli rada polityki Prawa i Sprawiedliwości

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki17.12.2015, 07:49; Aktualizacja: 17.12.2015, 08:29
Na początku przyszłego tygodnia mija termin, w którym w Sejmie i Senacie mają być zgłoszeni kandydaci do nowej Rady Polityki Pieniężnej. RPP decyduje o wysokości stóp procentowych. Zależy od niej też polityka państwa w odniesieniu do kursu walutowego.

Na początku przyszłego tygodnia mija termin, w którym w Sejmie i Senacie mają być zgłoszeni kandydaci do nowej Rady Polityki Pieniężnej. RPP decyduje o wysokości stóp procentowych. Zależy od niej też polityka państwa w odniesieniu do kursu walutowego.źródło: ShutterStock

PiS bierze pod uwagę obecność w nowej Radzie Polityki Pieniężnej kandydata wskazanego przez opozycję, ale i tak to jego ludzie będą decydowali o obowiązujących zasadach gry.

Reklama


Reklama


Na początku przyszłego tygodnia mija termin, w którym w Sejmie i Senacie mają być zgłoszeni kandydaci do nowej Rady Polityki Pieniężnej. RPP decyduje o wysokości stóp procentowych. Zależy od niej też polityka państwa w odniesieniu do kursu walutowego.

W PiS rozpatrywane są dwa warianty. Pierwszy: partia bierze całą pulę stanowisk w radzie. Drugi: gest pod adresem opozycji i oddanie jej jednego miejsca w RPP. Największe szanse miałby wówczas kandydat wskazany przez ruch Pawła Kukiza. Jak wynika z naszych informacji, ta formacja rozmawia na ten temat z Ryszardem Bugajem, w grę wchodzi jego kandydatura lub kandydatura wskazanej przez niego osoby.

Swojego kandydata zgłosiła już oficjalnie Nowoczesna. To prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów. Nowoczesna prowadziła nieformalne konsultacje z PiS na temat jego poparcia, ale zamarły one po zaognieniu sporu o Trybunał Konstytucyjny. Rozmowy na temat zgłoszenia własnego kandydata prowadzi także PO, ale szanse na jego przeprowadzenie są iluzoryczne. W Senacie kandydatem PO będzie Marek Dąbrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Bez względu na to, czy PiS wykona jakiś gest pod adresem opozycji, czy nie, większość w RPP będą miały osoby wskazane przez PiS i przez prezydenta (Andrzej Duda wyznaczy dwóch członków rady). I właśnie to, kto będzie rozdawał karty, jest istotne dla analityków przewidujących wysokość stóp procentowych.

Tymczasem z rozmów z posłami PiS wynika, że liczą się z możliwością jeszcze niewielkich obniżek stóp procentowych. – Taka przestrzeń istnieje – mówi nam jeden z członków sejmowej komisji finansów. Obecna rada obniżyła w marcu stopy do najniższego w historii poziomu 1,5 proc. dla stopy referencyjnej i 2,5 proc. dla stopy lombardowej. RPP wydała jednak wtedy komunikat, że ta decyzja kończy cykl obniżek stóp.

– Nowa rada przejmie gospodarkę w równowadze, w bardzo dobrej kondycji. Będzie musiała się zmierzyć z lekkim spowolnieniem gospodarczym, będzie także zmuszona jakoś zareagować w sytuacji braku presji inflacyjnej – ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska. Dlatego analityk także liczy się z obniżkami stóp procentowych. – Spodziewam się, że RPP w sytuacji, w której rząd będzie realizował strategię fiskalną opartą na maksymalizacji deficytu – czyli utrzymywaniu go w okolicach 3 proc. PKB – zdecyduje mu się nieco pomóc i stopy obniżyć. Ale RPP będzie musiała także monitorować sytuację w sektorze bankowym po wprowadzeniu podatku bankowego i innych danin – podkreśla Borowski.

Nowa rada będzie musiała pogodzić to z budową wiarygodności. – To będzie dla niej największe wyzwanie. Obecnie wśród analityków panuje przekonanie, że nowa RPP będzie realizowała bardziej zalecenia wybierających ją polityków, niż kierowała się czynnikami makro. Stąd mocna rewizja oczekiwań co do kształtu polityki pieniężnej po wyborach parlamentarnych. RPP będzie musiała się w tym jakoś odnaleźć – podkreśla Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. 

Oblicza przyszłej RPP

O otrzymaniu propozycji zasiadania w radzie informowali kilka dni temu Grażyna Ancyparowicz i Jerzy Żyżyński. Wczoraj agencja Bloomberg opublikowała listę potencjalnych kandydatów do tego ciała

Agnieszka Alińska profesor SGH, kierownik Katedry Skarbowości SGH. Zajmuje się funkcjonowaniem systemu finansowego. Interesuje się finansami publicznymi. Była doradcą prezesa NBP Sławomira Skrzypka. Pracuje w departamencie stabilności finansowej NBP.

Grażyna Ancyparowicz profesor ekonomii od lat związana ze środowiskiem prawicowym, wykładowca SGH, była wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego. Stały gość Telewizji Trwam. Dała się poznać m.in. jako zwolenniczka likwidacji OFE, nazywając je w jednym z wywiadów gigantyczną piramidą finansową.

Marek Chrzanowski doktor ekonomii z SGH, autor publikacji naukowych poświęconych polityce fiskalnej, monetarnej i gospodarczej oraz finansom publicznym. Koordynator sekcji „Gospodarka, praca, przedsiębiorczość” w Narodowej Radzie Rozwoju przy Prezydencie RP.

Łukasz Hard doktor habilitowany, kierownik Katedry Ekonomii Politycznej Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w badaniu ekonomicznej roli instytucji, polityce regulacyjnej, ekonomii integracji europejskiej. Prezes Instytutu Edukacji Rodziny.

Zbigniew Hockuba profesor Instytutu Ekonomicznego PAN i Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się ekonomią instytucji, ekonomią transformacji oraz makroekonomią. Były członek zarządu NBP, był dyrektorem wykonawczym w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Małgorzata Iwanicz-Drozdowska profesor Szkoły Głównej Handlowej. Specjalizuje się w badaniach sieci bezpieczeństwa finansowego, stabilności finansowej czy ryzyka w instytucjach finansowych. Zajmuje się również m.in. zjawiskiem wykluczenia finansowego. Zasiada w radzie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Współpracuje z Instytutem Badań nad Gospodarką Rynkową i Warszawskim Instytutem Bankowości.

Małgorzata Iwanicz-Drozdowska profesor Szkoły Głównej Handlowej. Specjalizuje się w badaniach sieci bezpieczeństwa finansowego, stabilności finansowej czy ryzyka w instytucjach finansowych. Zajmuje się również m.in. zjawiskiem wykluczenia finansowego. Zasiada w radzie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Współpracuje z Instytutem Badań nad Gospodarką Rynkową i Warszawskim Instytutem Bankowości.

Eryk Łon doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Autor publikacji o polityce pieniężnej, budżetowej i rynkach finansowych. W 2007 r. napisał opracowanie „Dlaczego Polska nie powinna wchodzić do strefy euro”.

Elżbieta Ostrowska profesor zwyczajny w Katedrze Bankowości Uniwersytetu Gdańskiego, autorka publikacji o bankowości i rynku kapitałowym. Członkini rady naukowej związanego ze SKOK-ami Spółdzielczego Instytutu Naukowego. Członkini Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz Polskiego Towarzystwa Statystycznego.

Jan Wojtyła profesor na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, doktor habilitowany, dziekan Wydziału Finansów i Ubezpieczeń Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Ekonomista i prawnik, specjalista z zakresu prawa pracy i polityki społecznej. Członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Lechu Kaczyńskim. Doradca ministrów pracy Andrzeja Bączkowskiego i Tadeusza Zielińskiego.

Michał Gabriel Woźniak profesor zwyczajny, doktor habilitowany, kierownik Katedry Ekonomii Stosowanej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Zajmuje się nierównościami ekonomicznymi, spójnością społeczną i wzrostem gospodarczym. Od 2001 r. prowadzi program badawczy dotyczący wzrostu gospodarczego, nierówności społecznych i procesów modernizacyjnych polskiej gospodarki.

Małgorzata Zaleska dyrektor Instytutu Bankowości SGH, przewodnicząca Komitetu Nauk o Finansach PAN. Do sierpnia członkini zarządu NBP. Specjalistka ds. systemu bankowego. Ostatnio znana jako zwolenniczka wprowadzenia podatku bankowego.

Jerzy Żyżyński profesor nauk ekonomicznych związany z Uniwersytetem Warszawskim, zajmuje się zagadnieniami ekonomii sektora publicznego, polityki fiskalnej i pieniężnej, funkcjonowaniem rynków finansowych. Poseł PiS w poprzedniej i tej kadencji. Jest członkiem prezydium klubu PiS i wiceprzewodniczącym sejmowej komisji finansów publicznych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • logik(2015-12-17 09:17) Odpowiedz 37

    anonimowa informacja o bombach wpłynęła do Ministerstwa Rozwoju, kierowanego przez Mateusza Morawieckiego, była zakończony słowami: „Niech żyje demokracja”. ...POlszewicka czerwona swołocz zaczyna siegać po bandyckie metody, już jednego w Łodzi zabili... Najwyższa pora zrobić porządek ze ścierwem

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Bogdan Bankowy(2015-12-17 13:06) Odpowiedz 25

    ......I TVN ulepił „Im Złotego Cielca Peteru”., i stanął on rozświetlony jupiterami, a Oni padli na kolana,..I usłyszałem przeraźliwy kwik podobny do brzmienia Świń odrywanych od koryta gdy przed Nimi stanął On -Peteru ". Darł pysk najmocniej robiąc sobie na tych frajerach przez ekran krypto-reklamę . Ma im zastąpić Słoneczko Peru. A wszystkie sondaże na zamówienie dup „do góry”.Tylko jeżeli dla PO Polska to tylko ch..., d... i kamieni kupa, to czego oni tak bronią? Ch...? D...? Czy kupy kamieni? Wielu już w Niego uwierzyło ,czy mają w tym interes -stanowiska ,odprawy, wpływy. Wiem jedno Krzywonos też wie i proponuje miesięcznicę obrony demokracji - czytaj -w obronie jej emerytury ,wszyscy inni mają wypierd... do roboty aż nie umrą. To jet to czym cuchnie ten POsąg.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • knecht(2015-12-17 20:42) Odpowiedz 12

    Straszna mi nowość, że nowa władza robi nowe porządki. Jakoś nie słyszałem, żeby PO wybierają ludzi na jakiekolwiek urzędy pytało opozycji, czy im się podoba. Teraz, kiedy odrywają ich od koryta i może wyjść na jaw ile nakradli (a nakradli sporo), to kwiczą, że łamane są zasady demokracji. Już widzę te ogromne spadki na giełdzie i w ogóle zapaść finansową kraju pod nowymi rządami :))) hahaha :) Akurat od 2008roku zarabiam z roku na rok coraz mniej, choć pracuję coraz więcej... i tylko oczami Jacka Rostowskiego i reszty klakierów naszego Słoneczka Peru była w kraju jakaś dziwna prosperita. Nie jestem fanem Jarka, ale liczę, że jego ekipa, jak już się upora z przejmowaniem władzy zrobi coś mądrego. Oby!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama