Przepisy umożliwiające wyeliminowanie z obrotu prawomocnych decyzji o pozwoleniu na budowę tworzą poważne problemy. Dlatego należałoby wprowadzić regulacje, które dawałyby pewność inwestowania. Z takim apelem – dotyczącym podjęcia działań gwarantujących stabilność pozwoleń na budowę – skierowanym do decydentów na szczeblu UE i krajowym wystąpiła właśnie Europejska Federacja Deweloperów (UEPC).

Na gruncie prawa polskiego decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać uchylona, co do zasady, w ciągu 10 lat od jej wydania – na wniosek strony lub z urzędu, a organem właściwym do stwierdzenia jej nieważności jest wojewoda.

Z informacji, jakie napływają do Polskiego Związku Firm Deweloperskich, wynika natomiast, że w ostatnim czasie coraz więcej przedstawicieli administracji rządowej w terenie korzysta z tego uprawnienia. To zaś prowadzić może do paraliżu inwestycyjnego, bo przeciąga proces deweloperski o kilka miesięcy lub nawet lat.

Powyższy stan mógł zmienić zapowiadany od dawna kodeks budowlany. Proponowano w nim wprowadzenie zasady, zgodnie z którą stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę miało być niemożliwe, jeżeli na jej podstawie obiekt budowlany został już wzniesiony, a od uzyskania zgody na jego użytkowanie upłynął rok. Projektu kodeksu nie udało się jednak podczas minionej kadencji wprowadzić nawet pod obrady parlamentu.

Brak trałowości opisywanych decyzji administracyjnych to jednak nie jest wyłącznie problem polskich deweloperów. Borykają się z nim również przedsiębiorcy z innych krajów Unii Europejskiej.

– Inwestorzy zrzeszeni w UEPC są zaniepokojeni rosnącą liczbą skarg wnoszonych przez podmioty trzecie za pośrednictwem sądów krajowych, w sytuacji gdy pozwolenie na budowę zostało już przyznane. Wierzymy w wartość dialogu i konsultacji społecznych przy planowaniu przestrzeni publicznej, ale nie możemy akceptować rosnącej liczby nieprawdziwych skarg paraliżujących procesy inwestycyjne – tłumaczy Terry Roydon, prezydent UEPC.

Jak wskazuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD, problemy branży deweloperskiej dostrzeżono również w Raporcie Banku Światowego Doing Business.

– Ostatni dokument wskazuje na pogorszenie warunków otrzymywania pozwoleń na budowę w większości krajów UE, co stanowi wyraźny sygnał, że Europa powinna pilnie zająć się uproszczeniem procedur. Problem jest obecnie szczególnie ważny, biorąc pod uwagę to, że Europa dąży do zmniejszania zużycia energii w budynkach poprzez zastąpienie starej tkanki mieszkaniowej nową, przyjazną środowisku. Dlatego powinniśmy ułatwiać powstawanie nowych budynków i niwelować bariery zakłócające rozwój – przekonuje Płochocki. ©?

10 lat może trwać niepewność co do pozwolenia na budowę

25. miejsce zajęła Polska w raporcie Doing Business 2016