statystyki

Cinkciarz.pl: O reklamie z byłymi prezydentami głośno, o finansach cisza

autor: Łukasz Wilkowicz21.11.2015, 08:30; Aktualizacja: 21.11.2015, 09:09
internet-waluty-kantor

O spółce Cinkciarz.pl, prowadzącej jeden z największych, jeśli nie największy w Polsce kantor internetowy, zrobiło się głośno za sprawą podpisywanych przez nią umów sponsoringowychźródło: ShutterStock

Cinkciarz.pl chętnie chwali się sponsorowaniem piłkarskiej reprezentacji Polski czy umową z Chicago Bulls podpisaną w obecności Komorowskiego i Wałęsy. Mniej chętny jest do udzielania informacji, na czym zarabia.

reklama


reklama


O spółce Cinkciarz.pl, prowadzącej jeden z największych, jeśli nie największy w Polsce kantor internetowy, zrobiło się głośno za sprawą podpisywanych przez nią umów sponsoringowych. Na początku ubiegłego roku podpisała kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i od tamtej pory jest sponsorem reprezentacji. Kilka tygodni temu przyszła pora na kolejną niespodziankę – teraz już w skali międzynarodowej: kontrakt z Chicago Bulls.

Ta umowa zrobiła duże wrażenie nie tylko dlatego, że polska spółka podpisała ją z jednym z najpopularniejszych klubów amerykańskiej koszykarskiej ligi NBA, ale też dlatego, że w chicagowskim „evencie” wzięli udział dwaj byli prezydenci – Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski. W gazetach i w internecie zaroiło się od tekstów pokazujących, że istniejąca od zaledwie kilku lat firma rozwija się na całym świecie. Że pod względem technologicznym nie ustępujemy najlepszym. – Jestem pełen uznania dla dokonań osiągniętych przez Cinkciarz.pl. Dzięki nowatorskim pomysłom, nowoczesnym technologiom, dzięki zaangażowaniu Polska transformacja gospodarcza zakończyła się powodzeniem – mówił, cytowany w komunikacie spółki, Bronisław Komorowski.

Ale co można powiedzieć o wynikach biznesowych spółki, o której z takim uznaniem wypowiada się były prezydent?

Ile zarobił

Cinkciarz chwali się miejscem w trzydziestce największych rodzimych firm. – Obroty w wysokości 8,4 mld zł to powód do dumy. Wytrwale pracujemy nad tym, aby dostarczać klientom usługi najwyższej jakości. Jak widać, przynosi to wymierne korzyści – komentuje w informacji prasowej Piotr Kiciński, wiceprezes spółki, o tym, że na opublikowanej niedawno przez „Rzeczpospolitą” liście dwóch tysięcy największych krajowych firm Cinkciarz znalazł się na 26. pozycji (Kiciński jest twarzą spółki, chociaż jej prezesem i głównym właścicielem jest zielonogórski biznesmen Marcin Pióro).

Jak gigantyczne przychody przekładają się na zyski? Wynik operacyjny spółki, czyli z grubsza różnica między przychodami a kosztami, nie przekroczył w minionym roku miliona złotych. Zysk netto wyniósł ponad 23 mln zł. Jego źródłem są najpewniej operacje finansowe inne niż wymiana walut. Czy tak jest rzeczywiście? „Wszelkie dane finansowe, jakie spółka jest na mocy prawa zobowiązana przekazywać, są zawarte w sprawozdaniu finansowym, które, wraz z opinią biegłego rewidenta, jest dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym” – odpowiada Cinkciarz na moje pytanie.


Pozostało jeszcze 80% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • Przemek(2015-11-23 14:49) Odpowiedz 20

    To co mnie troche przeraza w tej firmie to fakt, ze otwrze lodówkę "cinkciarz", włącz TV "cinkciarz", włącze radio w saochodzie "cinkciarz". Cieszę się gdy polskie firmy odnoszą sukces, szczególnie na arenie miedzynarodowej ale firma, która jest wszędzie nie generując az tak duzych zysków (obroty może duże ale ile można zarobić na walutach jak to są grosze!) wydają tak duży kapitał na reklamę. Albo się przeinwestują albo kapitał płynie z innego miejsca. Dlatego dla bezpieczeństwa swoich środków (a trochę kapitału wymieniam)i pamiętając o innych (podobnych?) instytucjach jak OLT czy nazwa ze złotem, korzystam z instytucjami przy bankach (obecnie mamy takie kanotry). Czasem skorzystam z walutomatu ale to drobne kwoty.

  • Wojtek(2015-11-21 15:17) Odpowiedz 10

    Widzisz Tata, z bankami też różnie bywa.Dziś słyszałem o upadku Banku Spółdzielczego spod Warszawy. Ja od kilku lat też korzystam z takiego kantoru w internecie co sie zwie inkantor. Wiem co to za ludzie, poszedłem, spotkałem się, wypytałm.Ja wiem że to czas ale to moja kasa.Ceny mam bardzo dobre ale co ważniejsze wiem, że nie jestem krojony w innym miejscu np. na przelewać walutowych.Prezes też się nie krył. Przyszedł przywitał się, normalna sprawa.

  • Tata(2015-11-22 13:36) Odpowiedz 00

    Drogi Wojtku. Chyba nie do konca przekazalem mysl. Co do Bankow spółdzielczych to nie chce sie wypowiadać bo to jest podobna sytuacja jak z kantorami. Bardzo sie cieszę ze po spotkaniu z Panem/Prezesem Inkantoru jestes przekonany i pewny. Pewno bedzie tak jak piszesz ze wszystko mam nadzieniem bedzie dobrze. Chodzi mi generalnie o to ze takie struktury, oparte na jednej osobie i braku nadzoru zewnetrznego rodzą ryzyko. Nie bez znaczenia jest tutaj rola KNF. Wydaje mi sie ze jak prywatne osoby informuje sa w stanie wysyłać 1,5-2 mld złotych to prywatnych firm i mamy na rynku 2-3 takie podmioty które dzieła rynek to albo sa krystalicznie jasne zasady co do finansów tych firm albo...
    Na rynku sa juz bankowe odpowiedniki tych produktów. Warto sie zastanowić. I ocenić ryzyko. Tylko tyle chciałem powiedzieć. Nie wolno zaciemniać rzeczywistości uciskać ze to to samo i wszystkie kantory sa identyczne, a tlenek jest wolny i ludzie zrobią co chcą.

  • zelnick(2015-11-21 10:09) Odpowiedz 00

    Z twarzą cinkciarz.pl p.Kicinskim i z niejakim p.Pióro - prezesem cinkciarza jest gorzej niż z prezesem p.Szydło i przezesem Kaczyńskim. Pana Pióro nikt nie widział i oprócz tego że lubi zbierać drogie auta nikt nie wie czego się można spodziewać po tym trzydziestolatku. Pan Kaczyński jest znany i wiadomo czego można się spodziewać. Boje się bardziej cinkciarz.pl obracajacego pond 8 mld zl niż PiS.

  • Tata(2015-11-21 12:21) Odpowiedz 00

    To jakiś obłęd. Pudzie przelewają do Cinkciarza 8 mld złotych rocznie. Wszystko to własność Pana ktory bawi sie pieniędzmi i nie wiadomo gdzie nas to zaprowadzi. Swoją droga dziwie sie ze nie pamiętamy jak było z Amber i nie zastanawiamy sie kto stoi za firmami do których przesyłamy swoje pieniądze. Pozniej wyciągamy rękę do państwa zeby oddało, a wystarczy chwile pomysleć i nie kusić sie małym zyskiem. Można różne rzeczy mowić o bankach ale jedno jest pewne. Sa bezpieczne. Tym bardziej dziwie sie skoro na rynku sa dwa kantory bankowe. Raiffeisena www.rkantor.com tutaj bez otwierania rachunku w banku można wymieniać walutę i Alior Banku www.aliorkantor.pl tutaj trzeba otworzyć rachunek. Ceny w kantorach bankowych sa znacznie lepsze niż w cinkciarzu wiec...gdzie logika. Gdzie trzeźwe oszacowanie ryzyka do zysku. Sam nie wiem.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama