statystyki

Polska w czołówce producentów serów dojrzewających

autor: Piotr Dziubak, Patrycja Otto03.06.2015, 07:53; Aktualizacja: 03.06.2015, 09:30
Są spółdzielnie, które 90 proc. swojej produkcji sprzedają za granicą

Są spółdzielnie, które 90 proc. swojej produkcji sprzedają za granicąźródło: ShutterStock

Polska jest dziś w ścisłej europejskiej czołówce producentów serów dojrzewających. Krajowi wytwórcy zmagają się jednak z konsekwencjami rosyjskiego embarga na produkty mleczne.

Sery są najważniejszą pozycją w polskim eksporcie wyrobów mleczarskich, ale w ubiegłym roku odnotowany został pod tym względem spadek. Jak wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2014 r. wysłaliśmy za granicę 204,6 tys. ton serów i twarogów za 657 mln euro. Rok wcześniej zagraniczna sprzedaż w tej kategorii wyniosła 207,6 tys. ton o wartości 691,8 mln euro.

Wiele wskazuje, że w tym roku trend spadkowy jest kontynuowany. Będzie on widoczny zwłaszcza pod względem wartości, co jest związane z tym, że po zamknięciu rynku wschodniego polskie firmy musiały zmienić kierunek eksportu. Teraz za cel obrały sobie Europę Zachodnią i Południową, tyle że tam konkurencja jest znacznie większa. By ją pokonać, nie wystarczy wysoka jakość. Trzeba walczyć ceną. Efekty tego są widoczne w danych eksportowych za I kwartał tego roku. W tym okresie sprzedano 50,3 tys. ton serów i twarogów za 137,2 mln euro. W I kwartale 2014 r. eksport wyniósł pod względem ilości 51,5 tys. ton, a pod względem wartości – 179,3 mln euro.

Mocni w dojrzewających

Z czego Polska jest znana w świecie? Przede wszystkim z serów dojrzewających. Wyeksportowano ich w ubiegłym roku ponad 95 tys. ton za 346 mln euro. Na drugim miejscu są sery świeże i twarogi, których sprzedano za granicą ponad 60 tys. ton o wartości 155 mln euro. Do 2011 r. wiceliderem były sery topione. Przez ostatnie lata notują jednak spadki w sprzedaży, co gwarantuje im dopiero trzecie miejsce. W 2014 r. sprzedano ich za granicą 45,7 tys. ton za 142,6 mln zł.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Każdy kraj ma swoje wymagania i upodobania. Na rynkach wschodnich powodzeniem cieszą się sery z dziurami, jak nasz Radamer, ale sprzedawaliśmy też znaczne ilości serów długo dojrzewających. Na rynkach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej – sery topione. Duży procent sprzedaży eksportowej stanowią sery typu commodity, czyli produkowane na masową skalę – tłumaczy Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane