Badania wykazały, że główną przyczyną prowadzenia działalności w szarej strefie są nadmierne regulacje w gospodarce, wysokie podatki i skomplikowany system podatkowy oraz nieprzejrzyste, nieprzyjazne przedsiębiorcom prawo.

Marcin Peterlik zwrócił uwagę, że zjawisko szarej strefy wywiera negatywny wpływ na gospodarkę. Chodzi nie tylko o to, że budżet państwa nie uzyskuje części należnych podatków, a osoby pracujące "na czarno" nie są objęte systemem zabezpieczenia społecznego. Tracą na tym także uczciwi przedsiębiorcy, którzy muszą stawić czoła nieuczciwej konkurencji.

Z wyliczeń Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wynika, że w tym roku dzień wyjścia z szarej strefy przypadł na 11 marca. Jak wyjaśnia Marcin Peterlik, gdyby przyjąć, że od początku roku cała działalność gospodarcza jest prowadzona tylko i wyłącznie w szarej strefie, to 11 marca ta szara strefa by się skończyła. Od tego dnia produkcja odbywa się umownie już wyłącznie w oficjalnym obiegu gospodarczym - wyjaśnia Peterlik.

W ubiegłym roku dzień wyjścia z szarej strefy przypadł na 12 marca. Szara strefa ma się więc w Polsce całkiem dobrze - wynika z danych IBnGR.