statystyki

Deflacja w strefie euro wszechobecna, ale krótkotrwała

autor: Marcin Luziński17.03.2015, 07:31; Aktualizacja: 17.03.2015, 08:04

Od grudnia w strefie euro mamy do czynienia nie ze wzrostem, ale ze spadkiem cen, czyli deflacją. W lutym bieżącego roku ceny konsumpcyjne były o 0,3 proc. niższe niż rok wcześniej. Strefa euro nie pierwszy raz doświadcza deflacji – pojawiła się ona na pół roku w czerwcu 2009 r. podczas kryzysu gospodarczego.

Tym razem zjawisko jest w strefie euro w zasadzie wszechobecne: dotknęło już 17 z 19 państw – nie zanotowano go jeszcze tylko na Malcie i w Austrii, ale i tam ceny konsumpcyjne rosną bardzo wolno (w tempie poniżej 1 proc. r./r.). Najgłębsze spadki cen zaobserwowano z kolei w Grecji – prawie o 3 proc. r./r.

Przyczyn wolnego lub nawet ujemnego wzrostu cen w krajach strefy euro jest kilka. W krajach Południa, jak np. Grecja czy Hiszpania, jest to wynik wewnętrznej dewaluacji. Kraje te doświadczyły pogorszenia swojej pozycji konkurencyjnej wskutek boomu konsumpcyjnego i nadmiernego wzrostu cen, co potem doprowadziło do kryzysu zadłużenia. Wewnętrzna dewaluacja, czyli obniżenie ogólnego poziomu cen, jest procesem, który może utraconą konkurencyjność przywrócić. Grecy czy Hiszpanie nie mogli ratować się zewnętrzną dewaluacją, czyli osłabieniem swojej waluty, bo są członkami strefy euro, musieli zatem wprowadzić działania hamujące popyt czy ograniczające wzrost płac. Krótkookresowym skutkiem ubocznym takiej polityki jest spowolnienie wzrostu, ale widać już także pozytywny wpływ – obydwa kraje zanotowały np. mocny wzrost eksportu.

W pozostałych krajach niski wzrost cen wynika przede wszystkim ze słabego wzrostu gospodarczego, w szczególności popytu konsumpcyjnego, ale także publicznego, gdyż rządy strefy euro prowadzą politykę ograniczania wydatków. Można powiedzieć, że to nic dziwnego, biorąc pod uwagę wysoki dług publiczny i niedawny kryzys zadłużenia. Nie wszędzie jednak restrykcyjna polityka fiskalna jest uzasadniona – dość rozpowszechnione są opinie, że np. Niemcy powinny prowadzić ekspansywną politykę gospodarczą nastawioną na inwestycje infrastrukturalne, zwłaszcza że w budżecie mają nadwyżkę.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane