statystyki

Bitwa o rynek: kto zarobi na rosyjskim embargu

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski20.08.2014, 08:06; Aktualizacja: 20.08.2014, 10:31
Najwięksi eksporterzy na świecie z wyłączeniem krajów objętych rosyjskimi sankcjami

Najwięksi eksporterzy na świecie z wyłączeniem krajów objętych rosyjskimi sankcjamiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Europa traci, ale przed innymi otwiera się niepowtarzalna okazja. Zniknięcie z rynku towarów z 32 państw stwarza szanse dla pozostałych. Kraje na całym świecie zaczynają bitwę o rosyjski rynek

Reklama


Reklama


Białoruś oraz kraje Ameryki Łacińskiej, w tym zwłaszcza Brazylia, potencjalnie mogą najwięcej zyskać na rosyjskim embargu na żywność z Zachodu. Natomiast spośród czołowych producentów rolnych, którzy na razie nie sprzedają do Rosji zbyt wiele, sankcje mogą być dużą szansą dla Nowej Zelandii.

Obowiązujące od początku sierpnia embargo na import praktycznie wszystkich produktów żywnościowych z UE, Norwegii, USA, Kanady i Australii powoduje potężną wyrwę na rosyjskim rynku. Z krajów objętych sankcjami pochodziło ponad 50 proc. rosyjskiego importu wieprzowiny, serów, drobiu, ryb i owoców morza. Wprawdzie prezydent Władimir Putin zapewnia, że sankcje nie spowodują braków w zaopatrzeniu i rosyjski konsument nie odczuje istnienia embarga, jednak jest mało prawdopodobne, by ubytek tak dużej ilości towarów udało się uzupełnić w ciągu kilku tygodni czy miesięcy, czy to własną produkcją, czy też importem.

Co innego w nieco dłuższej perspektywie – zniknięcie z rynku towarów z 32 państw stwarza szanse zarobku dla pozostałych. W szczególności – co przyznał w zeszłym tygodniu Putin – dla tych, którzy utrzymują przyjazne stosunki z Rosją. Rozmowy z kilkoma krajami w sprawie zwiększenia ich eksportu już trwają. Dzisiaj kończy się dwudniowa wizyta w Moskwie argentyńskich ministrów przemysłu Débory Giorgi i rolnictwa Carlosa Casamiqueli, którym towarzyszą przedstawiciele branży spożywczej. Wizytę poprzedziły trwające tydzień konsultacje na temat tego, o ile Argentyna jest w stanie realnie zwiększyć swój eksport do Rosji.


Pozostało jeszcze 82% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • DM(2014-08-20 10:25) Odpowiedz 00

    Niemcy i Francja już się dogadały i tylko patrzeć jak wrócą do gry. To oni najwięcej zyskają, bo pozwolili Putinowi wejść na Ukrainę. Największym przegranym oczywiście jesteśmy my.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama