statystyki

Elektroniczne potwierdzenie odbioru w sądach: zamiast Poczty Polskiej, EPO wdroży PGP

autor: Tomasz Jurczak19.02.2014, 13:50; Aktualizacja: 19.02.2014, 13:50
  • Wyślij
  • Drukuj
System EPO, czyli Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru, został zrealizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

System EPO, czyli Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru, został zrealizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. źródło: ShutterStock

W Sądzie Okręgowym w Białymstoku rozpoczęło się pilotażowe wdrażanie system Elektronicznego Potwierdzenia Odbioru. Choć sztandarowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości, mający na celu skrócenie czasu obiegu sądowych przesyłek pocztowych, miała po stronie operatora prowadzić Poczta Polska. W wyniku wygranego przetargu debiut EPO w sądach obsłuży Polska Grupa Pocztowa.



System EPO, czyli Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru, został zrealizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Służy do odnotowywania stanu doręczenia przesyłek nadawanych przez jednostki wymiaru sprawiedliwości za zwrotnym poświadczeniem odbioru w formie elektronicznej, a nie za pomocą tzw. żółtej kartki.

Wstępnie to Poczta Polska mocno przygotowywała się do wdrożenia po własnej stronie EPO. W tym celu uruchomiła podobny program dla klientów biznesowych. Jednak przegrana w przetargu na dostarczenie przesyłek dla sądów i prokuratur zmieniła sytuację diametralnie.

Niezależnie od zamieszania wokół samego przetargu, spraw toczących się w sądach i przepychanek wokół decyzji KIO, aktualnym i prawomocnym zwycięzcą przetargu jest Polska Grupa Pocztowa. Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło nie czekać i powierzyć wdrożenie EPO niezależnemu operatorowi pocztowemu.

17 lutego Polska Grupa Pocztowa ogłosiła, że rozpoczyna testy elektronicznego potwierdzenia odbioru. Wdrożenie pilotażowe ma miejsce w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku. Docelowo system EPO obejmie wszystkie sądy w całym kraju.

Program jest po stronie doręczeń finansowany z własnych środków PGP. - To będzie prawdziwa rewolucja w doręczaniu przesyłek. Dzięki nowoczesnym systemom IT sądy będą miały bezpośredni wgląd w proces dostarczania korespondencji – poinformował Leszek Żebrowski, prezes PGP.

Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, celem wdrożenia systemu jest umożliwienie szybszego sposobu realizacji doręczenia przesyłki oraz skrócenie i „uszczelnienie” cyklu obiegu korespondencji sądowej.

„Podstawowa różnica w procesie związanym z obsługą korespondencji za zwrotnym potwierdzeniem odbioru między modelem tradycyjnym a EPO polega na zastąpieniu kartonika zwrotnego potwierdzenia odbioru zapisem w systemie teleinformatycznym EPO oraz odpowiednim formularzem, na którym podpis odbiera doręczyciel” - informuje Wioletta Olszewska z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak to działa?

Jak wyjaśnia resort sprawiedliwości, o ile dotychczas kartonik zwrotki powracał jako list zwykły (nieewidencjonowany), niosąc ze sobą zawartość informacyjną naniesioną kolejno przez nadawcę, doręczyciela i/lub odbiorcę, o tyle w EPO dokument papierowy o identycznej zawartości informacyjnej pozostaje w gestii operatora, który przenosi jego treść do systemu teleinformatycznego, zachowując go dla ewentualnych potrzeb dowodowych.

Jeśli pilotaż się powiedzie, system EPO będzie wdrażany na terenie wszystkich jednostek organizacyjnych Ministerstwa Sprawiedliwości.

Korzyści z uruchomienia systemu EPO:

- nie ma potrzeby drukowania (wypełniania) i aplikowania kartonika ZPO (zastępuje je zapis w systemie, wydruk odpowiedniego formularza wykonuje operator pocztowy),
- nadawca (Sąd) ”widzi” w systemie kolejne stany doręczania przesyłki wraz z datami i operatorami (jednostkami organizacyjnymi operatora ) dokonującymi zapisów w systemie natychmiast po wystąpieniu określonego zdarzenia (doręczenie, pozostawienie awizo, zwrot do nadawcy itp.),
- nadawca może precyzyjnie i „hurtowo” reklamować niewłaściwie doręczone przesyłki,
- nadawca otrzymuje informacje o doręczeniach, skracając cykl obiegu korespondencji średnio o 14 dni.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:gazetaprawna.pl
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 11

  • 1: Gwidon z IP: 83.16.131.* (2014-02-19 15:14)

    najważniejsza jest przedostatnia zaleta systemu EPO, wskazana przez autora artykułu, a to w związku z nową organizacją doręczania przesyłek, tak że naprawdę może to być bardzo użyteczne

  • 2: kwakwa z IP: 89.161.20.* (2014-02-19 21:12)

    NAJWAŻNIEJSZE : POCZTA GUDŁAJ ODSTAWIONA od prowitu

  • 3: StAAbrA z IP: 79.163.89.* (2014-02-19 21:37)

    Znamy to skracanie , usprawnianie , przyśpieszanie i inne s..nie w banie
    - z ZUS-u , między innymi . I wiemy ile nam nakradziono , na to łganie .

  • 4: Aldona z IP: 212.244.148.* (2014-02-20 01:04)

    Czy ten optymizm nie jest na wyrost, gdy inpost zagwarantował LUDZIOM takie, a nie inne warunki do odbioru przesyłek. Obskurantyzm, totalna zapaść, zacofanie cywilizacyjne. Czy naprawdę Polacy nie zasługują na lepsze traktowanie. Przecież nie jest żadną łaską, że nie muszą po odbiór listu chodzić do sklepów dla dorosłych do których nie wszyscy chodzą. Czy tak trudno zrozumieć, że czym innym jest kupowanie gazety albo czego innego, a czym innym odbiór listu poleconego. Czy tak trudno zrozumieć, że niedostarczenie powtórnego zawiadomienia NIE ELIMINUJE niedostarczenia pierwotnego zawiadomienia o liście poleconym lub poprawienia pierwotnego błędnego jego oznaczenia błędnie ręcznie wpisanym numerem. Czy tak trudno zrozumieć, że ROZNOSICIELE z inpost nie mają prawa do zabierania urzędowych przesyłek do swych mieszkań aby dopiero następnego dnia rano je zdać. Czy tak trudno zrozumieć, że ROZNOSICIELE z inpost to nie Urzędnicy, a najczęściej przypadkowe osoby które przez 2 lub 3 dni chcą sprawdzić, czy ta robota im odpowiada. Ludziom z zagranicy na to wszystko ręce opadają. Czy inpost, tego co zgotował Polakom, naprawdę się nie wstydzi.

  • 5: aabc z IP: 83.7.81.* (2014-02-20 07:29)

    System śledzenia przesyłek? Takie systemy z powodzeniem istnieją i nawet z nich korzystam. Ale w PGP zadziała, jeżeli w krzaki nie wyrzucą przesyłek. Chyba.

  • 6: W Poczcie Polskiej działa system śledzenia przes z IP: 82.139.160.* (2014-02-20 07:51)

    Każdy list polecony ma nr i kod paskowy...

    Więc można by było do tego kodu przypisać ZPO które zamiast wracać w formie papierowej ścigałbyś jako skan z podpisami.

    Poczta Polska ma ogromne możliwośći usprawnień... Ale wolą sprzedawać herbatę i proszek do prania plus udawać że listonosz sprzeda ci ubezpieczenie - co jest fikcją bo mu wisi (15kg torba z listami i trasa obchodu 30km).

    Nie chce nikogo obrażać...ale trzeba myśleć o Głównym Produkcie a nie duperelach

  • 7: co by tu jeszcze... z IP: 31.172.184.* (2014-02-20 08:25)

    Odnoszę wrażenie, że będzie to spektakularna klapa, za którą tradycyjnie nikt nie odpowie.
    Przecież ten system wymaga odpowiednio przeszkolonych i doświadczonych pracowników, a nie osób dorywczo dorabiających sobie jako doręczyciele.

  • 8: Ja starej daty... z IP: 213.17.245.* (2014-02-20 09:13)

    I znowu to samo? PGP?

    Wystarczy porównać systemy monitorowania, jakie Kowalski ma do dyspozycji przez stronę Poczty Polskiej (której fanem nie jestem) i paczkomatów (InPost).

    Na stronie PP jest dokładny przebieg przesyłki (ważniejsze węzły przeładunkowe, konkretne placówki pocztowe). W paczkomatach widzimy tylko, że przesyłka nadana, w drodze i odebrana - zero info o trasie.

    Jeśli analogicznie wdrożą EPO to ja już wolę umyślnego posłańca na koniu...

  • 9: ja z IP: 83.27.206.* (2014-02-20 12:37)

    Czy to monitorowanie, o czym mowa w ostatnim akapicie, ma działać tak, jak strona PGP. Nie mogłam odebrać awiz w 1. terminie awizowania, przetrzymałam je ponad 7 dni. 2 przesyłki odbierałam w 14. dniu po awizowaniu. I co? ANI RAZU nie dostałam powtórnego awizo, wymaganego przepisami. Za to w systemie elektronicznym PGP oczywiście została wpisana data powtórnej awizacji (kiedy? nie wiadomo, bo PGP usunęło ze strony informację o datach i godzinach). Tak to ma działać? Że sobie elektronicznie "pracownicy" PGP będą wpisywać rzeczy, które nie miały miejsca? Przecież kliknąć jest łatwiej niż pojechać, wypisać i wrzucić do skrzynki.

  • 10: Listonosz z IP: 83.10.33.* (2014-03-19 18:52)

    Ludzie , dowiedzcie się dokładnie. EPO w Poczcie Polskiej już od trzech lat działa. korzysta z tego główn ie ZUS,ale może każdy. Niemam nic przeciwko liberalizacji rynku pocztowego ,ale proszę o obiektywizm. Jak narazie to widzę tylko usilne popieranie cwaniaczków którzy społeczeństwu opowiadają bajki. wejdzcie sobie na stronę Poczty Polskiej i zacznijcie korzystać z wiedzy o usługach pocztowych .

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie