Wspieranie wzrostu gospodarczego w najbliższych dwóch latach – na to stawia gabinet Tuska. Zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Kredyt Banku, jeśli propozycje rządu faktycznie pozwolą zwiększyć inwestycje o 10 mld w 2013 roku, to PKB wzrośnie o dodatkowe 0,3 proc. – Nie da się uniknąć spowolnienia. Ale można je osłabić – dodaje ekonomista.

I na taki efekt liczy rząd. Szacuje przyszłoroczny wzrost PKB na 2,2 proc. Ekonomista Kredyt Banku liczy zaledwie na 1,3 proc. Jeśli dodamy do tego efekty inwestycji, otrzymamy odpowiednio 2,5 oraz 1,6 proc. Ale to, w jakim stopniu nowe inwestycje faktycznie pobudzą wzrost, będzie zależało od tempa ich wdrażania.

Wzrost gospodarczy

Na inwestycje do roku 2020 miałaby zostać przeznaczona kwota 760 mld zł. Ale z tej sumy maksymalnie 170 mld zł to pieniądze, które byłyby efektem wyniku nowych propozycji.

Inwestycje Polskie – 40 mld zł. To najważniejsze narzędzie wspierania wzrostu. Akcje państwowych firm mają trafiać do Banku Gospodarstwa Krajowego lub nowej spółki Inwestycje Polskie. Tam zamieniane na gotówkę służyłyby do przygotowywania poręczeń i kredytów na inwestycje lub ich dofinansowania. – Projekty w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego nie działają i obawiam się, że w tej materii niewiele się zmieni. Dobrze, że jest pomysł na wykorzystanie kapitału zamrożonego w akcjach spółek Skarbu Państwa – mówi DGP przedsiębiorca i inwestor Zbigniew Jakubas.

De minimis – do 60 mld zł. BGK będzie odpowiadał za program gwarancji kredytowych dla małych i średnich firm – maksimum 3,5 mln zł i do 60 proc. wartości kredytu (w pierwszym roku prowizja zerowa, w kolejnych niższa od stawek rynkowych). Komentatorzy chwalą: to tanie finansowanie pomoże firmom w okresie spowolnienia.

Kredyt pod zwrot VAT – do 70 mld zł. Przedsiębiorca będzie mógł a konto zwrotu VAT z urzędu skarbowego dostać kredyt w banku. Zapewne rzeczywista kwota wykorzystania tej możliwości przez firmy będzie dużo niższa.

Inne działania do 2020 r. – 590 mld zł. Na tę kwotę składają się zsumowane szacunki: udziału Polski w budżecie UE na lata 2014 – 2020, skutków ustawy o modernizacji sił zbrojnych czy unijnych inwestycji kolejowych i drogowych.

Gabinet Tuska dodał też do tego skutki spodziewanych inwestycji w związku z wprowadzaniem pakietu klimatycznego czy poszukiwaniem łupków. Na inwestycje w energetykę ma trafić 60 mld zł. Zdaniem rozmówców DGP to realna zapowiedź, bo wynika z podliczenia wszystkich projektów budowy nowych bloków węglowych i gazowych, które już trwają. Rząd liczy też, że w wydobycie gazu łupkowego firmy państwowe i prywatne zainwestują 50 mld zł. To kwota niezbędna do uruchomienia 100 kopalń, co ma podwoić wydobycie gazu do 8 mld m sześc. rocznie. Cel – wzmocnienie pozycji Polski w negocjacjach nowego kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu.

Demografia

Polityka prorodzinna ma zahamować spadek urodzeń i spowolnić proces starzenia się społeczeństwa. W przyszłej dekadzie Polaków będzie mniej o milion, nie licząc ubytków wywołanych emigracją.

Wydłużenie urlopów macierzyńskich do roku. Już od połowy 2013 r. Ma to kosztować w 2014 r. do 2 mld zł.

Budowa żłobków i przedszkoli. W 2015 r. każde dziecko ma mieć miejsce w takiej placówce. Zmienione na korzyść samorządów mają być zasady dofinansowania budowy żłobków – 80 proc. inwestycji pokryje państwo.

„Mieszkanie dla młodych” („MdM”). Program dla rodzin i singli do 35. roku życia. Każda rodzina otrzyma 10 proc. jednorazowej dopłaty do kredytu z uwzględnieniem różnic cen w województwach. Jeśli rodzina ma dziecko lub dzieci, dostanie dodatkowo 5 proc. wartości kredytu. Jeżeli w ciągu 5 lat w tym mieszkaniu urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko – będzie dodatkowe 5 proc. wartości kredytu. Program ma kosztować 1 mld zł rocznie, a pieniądze mają pochodzić z likwidacji zwrotu VAT za remonty. „MdM” ma ruszyć w lipcu 2013 r.