W PGE Skarb Państwa ma prawie 62 proc. akcji, w PZU kontroluje około 32 proc. i jest największym akcjonariuszem spółki. W obu przypadkach nie miał więc większych problemów z przeforsowaniem zwiększenia puli przeznaczonej na dywidendy.

Zarząd PGE rekomendował wypłatę 1,32 zł na akcję – a przegłosowano zwiększenie tej kwoty do 1,83 zł. W przypadku PZU dywidendę zwiększono z 20,3 zł do 22,43 zł.

Wyniki wczorajszych walnych zgromadzeń to duży krok w realizacji tegorocznego planu budżetowych dochodów z dywidend. Rząd założył, że pozyska z nich ponad 8,1 mld zł. W trakcie prac nad budżetem dwukrotnie podwyższał tę prognozę. W maju 2011 r., przekazując projekt komisji trójstronnej, zakładał, że będzie to niewiele ponad 2 mld zł. Przyjmując wstępny projekt we wrześniu – czyli jeszcze przed wyborami parlamentarnymi – wpisał ponad 4,1 mld zł. Ostateczna prognoza znalazła się w ustawie uchwalonej przez Sejm na początku grudnia.

Ekonomiści traktują zwiększenie dywidend w obu spółkach jako sygnał, że rząd szuka dodatkowych dochodów do budżetu. Piotr Kalisz z banku Citi Handlowy mówi, że to zrozumiałe w sytuacji, gdy realizacja planu wpływów z podatków pośrednich nie wypada najlepiej, a w jakim stanie będzie gospodarka w II połowie roku, nie wie nikt. – Jeżeli ma to pomóc zabezpieczyć budżet na wypadek spowolnienia, to z punktu widzenia całej gospodarki efekt może być korzystny. Bo gdyby się miało okazać, że są problemy z wpływami budżetowymi, reakcja inwestorów mogłaby być negatywna, co z pewnością mocno byśmy odczuli – mówi ekonomista.

Lista spółek, z których budżet dostanie pieniądze, nie kończy się na PGE i PZU. Dziś o wielkości dywidendy będą decydować akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Państwo ma w niej 57 proc. akcji. Jeśli przejdzie propozycja zarządu, by dywidenda wyniosła 5,38 zł na akcję, budżet zyskałby ponad 360 mln zł. Na początku czerwca zbiorą się akcjonariusze PKO BP. MSP ma tam 41 proc. kapitału akcyjnego. Zarząd banku chce wypłacić dywidendę w wysokości 1,27 zł na papier – co oznacza, że budżet mógłby liczyć na 650 mln zł, o ile swoimi głosami nie zwiększy puli dywidendy. Taka uchwała ma szanse powodzenia, MSP może liczyć na poparcie kontrolowanego przez rząd Banku Gospodarstwa Krajowego. Ma on 10 proc. akcji PKO.