Notowania Xstrata podskoczyły o 10 proc., a akcje Glencore podrożały w Londynie o 5,4 proc. Ta ostatnia firma miała roczne przychody rzędu 90 mld dolarów – relacjonuje serwis BBC.

Według wcześniejszych doniesień w wyniku fuzji mogłaby powstać spółka o łącznej wartości 80 mld dolarów. Ale Xstrata, której roczne przychody wynoszą około 30 mld dolarów, oświadczyła, że nie ma pewności czy jakaś oferta zostanie złożona. Teraz Glencore, zgodnie z zasadami przejmowania firm w Unii Europejskiej, musi do 1 marca złożyć formalną propozycję. Jak komentuje Robert Preston, wydawca tematyki biznesowej w BBC : „Jedna firma handluje, druga kopie, zazwyczaj w biedniejszych krajach”. 

Charles Cooper, analityk Oriel Securities, uważa że, jeśli miałoby dojść do transakcji Glencore musiałby zaoferować „zdecydowanie znaczną” premię. Głównie dlatego, że Xstarta ma obecnie większa wartość rynkową niż Glencore, bo czerpie ona zyski z lukratywnych operacji górniczych, a nie z samego handlu surowcami.
Xstrata jest wyceniana dzisiaj na 36,6 mld funtów, podczas gdy Glencore jest wart 31,5 mld funtów.

Inwestorskie relacje obu firm mocno się zazębiają. Glencore już obecnie posiada 34 proc. akcji Xstrata, która z kolei została utworzona w 2002 roku, kiedy kupiła węglowe aktywa Glencore. 

Xstrata wydobywa miedź w Republice Południowej Afryki, cynk w Hiszpanii oraz ferrochromy i wanadowce, rodzaje rzadkich metali, w Australii i RPA. Glencore pozyskuje, transportuje i przetwarza surowce, poczynając od węgla kamiennego po kukurydzę. 

W razie dojścia fuzji do skutku powstanie czwarty największy konglomerat górniczy na świecie.