Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju szacuje nasz wzrost na 4,2 proc., co jest zgodne z prognozami polskich ekonomistów. Wstępne dane o PKB Polski za 2011 r. GUS opublikuje jutro.

Równocześnie EBOiR lekko podwyższył prognozę naszego PKB na ten rok – z 2,2 proc. do 2,3 proc., gdy rząd przewiduje 2,5 proc. – W tym roku będzie spowolnienie, ale gdyby nie kryzys w strefie euro, spowolnienia by nie było – przekonuje Rostowski. Według EBOiR deficyt sektora finansów publicznych w 2011 r. wyniósł 5,7 proc. PKB. Nieco niżej szacuje go resort finansów. – Możemy z dużą dozą pewności powiedzieć, że to, co przewidywaliśmy na 2011 rok – zejście z deficytem sektora finansów publicznych do 5,6 proc. PKB z 7,8 proc. w 2010 r. – już się stało – zapewnił Rostowski.

Zgodnie z opublikowanym na początku stycznia 2012 r. listem ministra finansów do unijnego komisarza ds. gospodarczych, w 2012 r. deficyt sektora publicznego wyniesie 2,97 proc. PKB. Jednak w ocenie samej komisji nie można wykluczyć, że ze względu na spowolnienie w całej Unii Europejskiej nasz deficyt może jednak lekko przekroczyć 3 proc. PKB i wynieść około 3,3 proc.