Pobudzanie konsumpcji miało zagwarantować nieustanny wzrost gospodarczy. Tymczasem zmieniła się ona w silnie uzależniający narkotyk, który niszczy Europę i USA - mówi Graeme Maxton, Szkocki ekonomista i dziennikarz.
„Koniec z ekonomicznym postępem. Po kilku wiekach oświeceniowego rozwoju nadchodzą nieuchronnie nowe wieki ciemne” – to sedno pańskiej najnowszej książki. Nie przesadza pan trochę z czarnymi prognozami na przyszłość?
Chciałbym, ale widoki na najbliższe pięćdziesiąt, sto, a nawet dwadzieścia lat są bardziej niż ponure. Rozwinięte gospodarki doszły do granic swoich możliwości i uginają się pod ciężarem długów, których nie będą w stanie nigdy spłacić. Reszta świata ochoczo zmierza w tym samym kierunku. Surowce naturalne – od ropy przez wodę po najróżniejsze metale – zaczynają się w szybkim tempie kurczyć i wkrótce przestanie ich wystarczać, a to będzie miało katastrofalne skutki dla jakości życia we wszystkich krajach świata.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.