Szybko zbliża się era telewizji na życzenie przez internet. Siedząc przed odbiornikiem z pilotem w ręku, będziemy swobodnie przeskakiwać między filmem na YouTube a premierą serialu w TVN lub Polsacie, a wrażeniami od razu podzielimy się ze znajomymi na Facebooku.
Publikacja: 11 stycznia 2012, 07:11 Aktualizacja: 11 stycznia 2012, 09:30
źródło: DGP
Jakie polskie aplikacje są dostępne w Smart TV
Jak będzie wyglądać telewizja przyszłości, pokazali na trwających właśnie największych na świecie targach elektroniki CES w Las Vegas producenci. Ta wizja nie jest odległa także dla polskich widzów, którzy już mają do wyboru ok. 20 aplikacji umożliwiających oglądanie telewizji w sieci – wtedy kiedy się chce i co się chce.
Internet na dobre wszedł do telewizora. Coraz bardziej zbędny zaczyna być nie tylko komputer, ale i umowa z operatorem kablowym. Wystarczy dostęp do sieci. Najnowsze dane firmy Deloitte nie pozostawiają wątpliwości, że to kierunek rozwoju. W ubiegłym roku 9 proc. klientów płatnej telewizji w USA zrezygnowało z płacenia za kablówkę, a 11 proc. się nad tym zastanawiało. Wolą telewizję przez internet.
Polscy klienci wyjątkowo szybko polubili oglądanie telewizji przez internet. Z najnowszych danych Samsunga wynika, że do grudnia sprzedał on 750 tys. telewizorów, o 5 proc. więcej niż przed rokiem. – Co drugi to Smart TV – mówi Grzegorz Stanisz z Samsung Electronics Polska.
Coraz chętniej instalujemy aplikacje pozwalające oglądać programy przez internet. W przypadku Samsunga, który za pośrednictwem swojego sklepu z aplikacjami ma ich najbardziej rozbudowaną ofertę, Polska należy do ścisłej czołówki pod względem liczby pobrań aplikacji telewizyjnych. – Tylko w listopadzie 2011 r. Samsung odnotował blisko 110 tys. pobrań. Polska zajmuje pod tym względem drugie miejsce w Europie. Wyprzedzają nas tylko Niemcy – mówi Stanisz.
– Poszerza się oferta aplikacji dostępnych za pośrednictwem odbiorników TV. Swoje programy wprowadzają w ten sposób nadawcy telewizyjni, którzy odpowiadają na potrzeby widza, który woli oglądać to, co chce, kiedy chce, a nie wtedy, gdy serwuje mu to ramówka – tłumaczy Paweł Tutka, wiceprezes 4vod.tv, firmy zajmującej się tworzeniem aplikacji na telewizory.
W 2011 r. co dziesiąta rodzina w USA zrezygnowała z kablówki
Producenci telewizorów założyli, że współczesne odbiorniki mają być domowym centrum rozrywki. Dlatego aplikacji i opcji oglądania telewizji jest coraz więcej. Większość dostępnych programów jest darmowa. By obejrzeć serial, film czy ulubiony talk-show, trzeba jedynie zobaczyć reklamę.
Nadawcy powoli eksperymentują też z treściami płatnymi. Szlak przeciera Ipla, która oferuje kanał Ipla Film, w którym oglądać można filmy z biblioteki hollywoodzkich wytwórni. Ceny zaczynają się od 5 zł. Niektórzy oferują też możliwość oglądania bez reklam i w jakości HD. W Ipli kosztuje to 14 zł za miesiąc lub 84 zł za rok.
Skoro już za ok. 15 zł można mieć dostęp do telewizji bez reklam, po co płacić rachunek za kablówkę lub platformę satelitarną? Operatorzy zdają sobie z tego sprawę i starają się poprawiać ofertę. Pod względem liczby proponowanych kanałów wciąż przebijają telewizję internetową. Każdy operator ma ponad 150 programów, w tym sporo w jakości HD, możliwość dokupienia pakietu Premium, czyli programów Canal+ i HBO. Tyle że miesięcznie koszty pełnego pakietu z półki Premium to wydatek od 71 do ponad 100 zł. Badania pokazują zaś, że duża liczba kanałów to tylko iluzja wyboru, bo ostatecznie i tak oglądamy od 5 do 7 stacji.
– Oferta programowa za pośrednictwem Smart TV będzie coraz atrakcyjniejsza. Przybędzie klientów rozważających rezygnację z kontraktu z operatorem kablowym czy satelitarnym – uważa Paweł Tutka.
Mając telewizję internetową, można by z kablówki zrezygnować. Trzeba jednak mieć dostęp do sieci. By obejrzeć bez zakłóceń program przez internet, najczęściej wymagane jest łącze o przepustowości min. 1,5 Mb/s. Do odtwarzania materiałów płatnych wymagane jest łącze 2 Mb/s, a dla materiałów HD 2,5 Mb/s. Stabilny dostęp do takich prędkości oferują na razie głównie kablówki.
Operatorzy wykorzystują to i sprzedają usługi w pakietach. Często zakup samego internetu może być mniej opłacalny niż razem z telewizją.
Ceny usług internetowych będą spadać, bo konkurencja między operatorami jest ogromna. Zupełnie inaczej może być w przypadku odbiorników. Dziś telewizory pozwalające na dostęp do sieci kosztują już od 2,3 – 2,4 tys. zł. Najnowsze modele, o przekątnych wyższych niż najbardziej powszechne 32 cale, to koszt co najmniej dwa razy wyższy. Ale choć producenci też ostro walczą o klientów, nie będzie się to w prosty sposób przekładać na ceny. Te pójdą w górę z powodu słabości złotego i rosnących kosztów surowców i transportu.
1: abonent upc z IP: 89.75.167.* (2012-01-11 08:25)
Które kablówki? UPC dla przykładu zamiast dostarczać prędkość transferu 120 Mb/s dostarcza w granicach 1,7 Mb/s. Czy nie jest to najordynarniejsze oszustwo i okradzanie naiwnych abonentów skuszonych reklamami tego nieuczciwego operatora? Dlaczego powołane do ochrony prawa konsumenta organizacje tolerują taki stan? Czyżby UPC znaczną część ukradzionych ludziom pieniędzy przeznaczała na łapówki zapewniające jej, jak do tej pory, bezkarność?
2: rewizor z IP: 109.110.199.* (2012-01-11 09:47)
Kablówki nie stracą bo smart tv potrzebuje stabilnego łącza.Spadło mi podczas oglądania do 2 MB i film zacina się-koniec przyjemności z smart tv.
3: qinkus z IP: 79.190.79.* (2012-01-11 10:49)
Kupiłem 2 miesiące temu Smart TV Samsunga 40-calowego za 3 tys. Jestem nim zachwycony, a funkcja Smart to odlot.
4: A jest jakiś tuner zewnetrzny do tego? z IP: 82.139.160.* (2012-01-11 11:03)
Bo przecież nikt nie wyrzuci kupionego rok temu 40calowego TV by kupic SMART TV.
5: adler z IP: 89.77.108.* (2012-01-11 13:15)
A ten internet do tego Smart Tv to z czego ? z luftu ?
6: wulc z IP: 89.77.108.* (2012-01-11 13:17)
Jeszcze długo albo jeszcze dłużej kablówki będą dostawcami netu i TV.
7: Big z IP: 194.181.110.* (2012-01-11 13:29)
Porównanie trochę bez sensu. Kablówki dostarczają programy na żywo, typu TVN24, Polsat news czy jakieś talk show, których nie ma w internecie. Owszem, można po jakimś czasie obejrzeć ich fragmenty, ale nie ma ich "na żywo". Zawsze będzie różnica
8: Michal B z IP: 178.37.148.* (2012-01-11 15:08)
Co do transmisji na żywo (streaming), to są one dostępne w sieci, np. na Onet można oglądać na żywo ligę mistrzow, mecz kosztuje ok 5zl, mozna tez wykupic abonament na caly sezon.
9: tex z IP: 85.89.191.* (2012-01-11 15:12)
Dla ścisłości - Toya ma więcej programów ,zakładając że AXN jest polski ( po polsku) , to Toya ma HBO ,TVP ,radio internet,...Wymienianie widżetów Samsunga z cyklu "Onet" to trochę nadinterpretacja .Z kolei Panasonic ma B.dużo aplikacji w chmurze w angielskim . wszystko to nie zmieni faktu że kablówki będą się miały coraz lepiej , np.po wyłączeniu analogu.Większość nie jest w temacie mpeg 4, dlna , vod , wi-fi, chce po prostu obejrzeć wiadomości o 19 .Kolejny artykuł młodego ,gniewnego ,który chce weryfikować społeczeństwo na podstawie nowinek elektronicznych.Moje "wypociny" są poparte 20 letnim stażem przy naprawie telewizorów i moim osobistym konikiem w tej dziedzinie.Posiadaniem wszystkich dostępnych na rynku technologii>Jednocześnie spotykam i rozumem ludzi ,którym wystarcza stary jowisz i nie wynika to wcale z braku gotówki, chociaż i ten argument (cena internetu) , póki co nie pozwoli na masową skalę zjawiska pt: tv na życzenie.Przy 2 tv w domu plus komputer , wypada mieć 16Mb/s.
Reasumując tytuł artykułu i treść trochę z d...
10: m z IP: 213.77.41.* (2012-01-11 17:11)
a ja nie mam TV i jestem szczęśliwy. wiadomości o 19-tej oglądnę podłączając usb do laptopa i to wszystko.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.








