Agencja Associated Press pisze, że celem ograniczenia jest powstrzymanie spadku cen tych surowców, niezbędnych do produkcji telefonów komórkowych, komputerowych twardych dysków i wielu innych nowoczesnych urządzeń, np. iPadów. Zarówno UE, jak i USA zarzucają Pekinowi wykorzystywanie pierwiastków do wywierania nacisków na zagranicznych partnerów.

Rzecznik unijnego komisarza ds. przemysłu Antonio Tajaniego poinformował we wrześniu, że Unia gromadzi zapasy na wypadek obniżenia limitów eksportowych. – Próbujemy zredukować naszą zależność od Chin – mówił Andrea Maresi. Dwa miesiące wcześniej Światowa Organizacja Handlu (WTO) potępiła władze w Pekinie za ograniczanie eksportu pierwiastków ziem rzadkich. Wówczas Chiny tłumaczyły się koniecznością ochrony środowiska.

Na Chiny przypada aż 97 proc. światowego wydobycia metali ziem rzadkich. W 2009 r. wprowadzone przez Państwo Środka ograniczenie eksportu zaalarmowało producentów. Jednak ostatnio zapotrzebowanie świata na te surowce spadło. W październiku rząd chiński polecił nawet największemu producentowi zawieszenie działalności, by powstrzymać spadek cen.

W 2010 r. rzecznik ministerstwa przemysłu i technologii informatycznych oświadczył, iż Chiny nie zamierzają wykorzystywać swej dominującej pozycji w światowych dostawach metali ziem rzadkich jako elementu przetargowego wobec innych państw.