I na świecie, i w Polsce szybko zwiększa się liczba osób starszych. Do niedawna na poważnie interesowali się nimi głównie producenci farmaceutyków. – Biznes wciąż nie docenia tego ogromnego rynku. A jeśli już walczy o portfele seniorów, to często w sposób nieudolny – oceniają eksperci amerykańskiej firmy badawczej AT Kearney.

To, co przeszli Niemcy czy Francuzi 20 lat temu, w Polsce dopiero się zaczyna. Wkrótce pojawią się u nas tysiące firm zajmujących się osobami starszymi, a specjalne oferty będą masowo tworzyć operatorzy telekomunikacyjni, banki, ubezpieczalnie, biura podróży, supermarkety czy restauracje.

O tym, jak rośnie zainteresowanie biznesu ludźmi w wieku emerytalnym, świadczy zwiększająca się liczba wystawców na targach senioralnych. Na październikowej imprezie we Wrocławiu zabrakło miejsc na sali wystawienniczej. Kilkadziesiąt firm przyjechało tam, by zaprezentować ubrania, leki i sprzęt rehabilitacyjny.

W Polsce żyje 6,5 mln osób w wieku powyżej 60 lat, co stanowi 17 proc. populacji. W 1950 r. było ich tylko 8 proc. W 2030 r. będzie ponad 9,5 mln, czyli 24 proc. obywateli. W tym czasie dwukrotnie wzrośnie liczba 80-latków. To tendencja światowa. W 1950 r. na świecie żyło około 200 mln ludzi w wieku 60 lat i powyżej. Obecnie ich liczba przekracza 800 mln, zaś w 2050 r. sięgnie 2 mld – ocenia firma doradcza AT Kearney. Mają przy tym potężną siłę nabywczą. Na świecie tacy konsumenci wydali w ubiegłym roku ponad 8 bln dol., a w 2015 r. wydadzą ponad 15 bln.

Na pierwszy rzut oka statystyczny emeryt jest biedny. Średnie jego świadczenie brutto w Polsce wynosi blisko 1,8 tys., podczas gdy średnia pensja w firmach to prawie dwa razy tyle. Jednak gdyby porównać dochody na członka rodziny, okaże się, że emeryt dysponuje miesięcznie większą kwotą na osobę. W końcu młodsze rodziny mają zwykle na utrzymaniu dzieci, a to wydatkowa studnia bez dna.

W dodatku nasi seniorzy na tle innych Europejczyków w podeszłym wieku mają się nie najgorzej. Komisja Europejska podaje, że tylko 8 proc. Polaków jest zagrożonych ubóstwem. Tymczasem średnia unijna wynosi 18 proc. Lepsza jest relacja emerytury do średniej płacy niż w wielu krajach na zachodzie kontynentu. Ludzie starsi mają oszczędności całego życia, często własne mieszkania, podczas gdy dwudziestolatkowie muszą się dopiero dorabiać.

Potwierdzają to dane z USA i Wielkiej Brytanii. W Ameryce ludzie powyżej 50. roku życia posiadają 80 proc. aktywów finansowych i odpowiadają za połowę dochodu netto. W ubiegłym roku wydali 87 mld dol. na nowe samochody, podczas gdy pozostali obywatele tylko 70 mld. Z kolei w Wielkiej Brytanii takich osób jest 34 proc., a dysponują 75 proc. bogactwa kraju. Oczywiście statystyki nie pokazują w pełni obrazu sytuacji – obok jednego z najbogatszych ludzi świata 80-letniego inwestora giełdowego Warrena Buffetta znajdziemy miliony ludzi żyjących ze skromnej emerytury.

Według raportu AT Kearney seniorzy to niemal konsumenci idealni. – Częściej chodzą do sklepów w czasie, gdy nie ma tłoku (najczęściej rano). Kupują mniej, ale – co może zaskakiwać – droższe rzeczy. Szukają produktów wysokiej jakości, są lojalni wobec marek. To dzięki ich zakupom rynek dóbr luksusowych wzrósł mimo kryzysu – wymienia Przemysław Stangierski z AT Kearney.

Turysta z siwymi włosami

W Polsce seniorami jako jedne z pierwszych zaczęły się na poważnie interesować się biura podróży. Inspiracją stał się wprowadzony ponad dwa lata temu hiszpański program Travel Senior, który zakłada dopłatę przez państwo 150 euro do każdego wyjazdu. W Neckermanie takie osoby stanowią już ponad 10 proc. klientów. W pakietach dla starszych turystów są najczęściej darmowe ubezpieczenia, opieka medyczna na miejscu i wycieczki autokarowe. Takie wyjazdy są przeciętnie o 30 proc. tańsze od standardowych.

Nieśmiało rękę do seniorów wyciągają hotele. W Krakowie trzygwiazdkowy Logos daje 15 proc. zniżki na noclegi i posiłki dla osób w wieku 50+. Dostosował też pokoje do potrzeb osób niepełnosprawnych. Krok dalej idą firmy, które budują w Polsce specjalistyczne kliniki medyczne wraz z hotelami, nastawione na pobyty osób starszych, np. w Krynicy-Zdroju. Takie usługi są o ponad połowę tańsze niż na Zachodzie. Stąd częste wizyty gości zagranicznych. Coraz bardziej popularne są okresowe pakiety dla seniorów. Hotel SPA Warmia Park oferuje we wtorki lub czwartki jednodniowe programy dla osób 50+ „wiecznie młodzi” z zabiegami rehabilitacyjnymi i nordic walking.

Na telefony dla osób starszych pierwszy w Polsce postawił ojciec Tadeusz Rydzyk. Jego fundacja Lux Veritas wraz z biznesmenem Romanem Karkosikiem uruchomiła w ubiegłym roku sieć komórkową „W Rodzinie”, oferując proste urządzenia z dużymi klawiszami i czytelnym ekranem. Choć udało się skusić 200 tys. osób, sieć została zamknięta, ponieważ partnerzy niebawem się pokłócili. Z komunikatu Lux Veritas dowiadujemy się tylko, że biznesmen nie wywiązywał się z warunków umowy. Nie uruchomił np. możliwości wysyłania SMS-ów i dostępu do internetu.

W tym czasie większe sieci, jak T-Mobile, Plus, Orange i Play rozpoczęły już kampanie reklamowe nakierowane na seniorów i wprowadziły podobne telefony firm MaxCom, Emporia czy myPhone. To najczęściej urządzenia z najprostszymi funkcjami, dzwonieniem i odbieraniem połączeń. W efekcie liczba nowych użytkowników komórek najszybciej rośnie właśnie wśród osób najstarszych. Także telefonia stacjonarna dostrzegła tu szansę na zarobek. Operator Dialog wprowadził specjalną ofertę Dialog50+, w której klient dostaje więcej darmowych minut w abonamencie i zniżkę na telewizyjne kanały tematyczne.