Nawet kilkaset tysięcy klientów operatora kablowego Aster w Krakowie i Warszawie może w najbliższych dniach i tygodniach spodziewać się telefonu z nową ofertą. Konsultant zaproponuje im przejście do UPC Polska. To największy operator kablowy, który właśnie zabiera się do przejęcia Grupy Aster i pełnej integracji firm, po tym jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dał zgodę na transakcję. Urząd postawił jednak warunki: UPC Polska musi sprzedać część sieci Aster w tych blokach w Warszawie i Krakowie, gdzie jest też obecne UPC Polska. Dał na to 18 miesięcy.

W tym czasie UPC będzie kusić klientów Aster. To samo mogą robić pozostali gracze, na czele z TP i Vectrą. Abonenci Aster będą wybierać: albo przejdą do UPC, albo do innego operatora. Mogą zostać też w Aster, ale za 1,5 roku i tak zmieni się właściciel sieci, bo UPC będzie musiał ją sprzedać. Ilu dokładnie abonentów dotyczy ta rozgrywka, nie wiadomo, ale według naszych informacji jest ich nawet kilkaset tysięcy.

UPC Polska się spieszy, by uprzedzić konkurencję. Dlatego wkrótce wprowadzi na rynek specjalną ofertę dla klientów Aster. Szczegółów na razie nie ujawnia. – Ci klienci Aster, którzy korzystają z sieci przeznaczonej do sprzedaży, będą mogli przejść do UPC Polska bez żadnych kosztów nawet w trakcie trwania umowy – mówi jedynie Simon Boyd, prezes UPC Polska.

W pozostałych miejscach, gdzie sieci obu firm się nie pokrywają, klienci Aster po prostu staną się klientami UPC Polska z dotychczasowymi warunkami w umowach. Ma to się stać do końca I kw. 2012 r. – Gdyby dziś połączyć pozycję UPC Polska i Aster, mielibyśmy 1,5 mln klientów, ale w naszym zasięgu jest aż 2,5 mln gospodarstw domowych. Po zakończeniu połączenia chcemy mieć jeszcze więcej i jednych, i drugich – zapowiada Simon Boyd. Szef UPC Polska przyznał, że docelowo na rynku pozostanie UPC Polska, co oznacza, że marka Aster zniknie.

Takie są pierwsze rynkowe efekty największej do tej pory transakcji na rynku kablowym, jaką było przejęcie Aster przez UPC Polska. Jej wartość wyniosła 2,4 mld zł, z czego 870 mln zł UPC Polska miało zapłacić w gotówce. Simon Boyd przyznał wczoraj, że pieniądze zostały przelane, ale nie potwierdził kwoty. Zdaniem analityków mogła być mniejsza, bo wartość Aster spadła w wyniku decyzji UOKiK zmuszającej do sprzedaży części sieci.

– Ta transakcja rozpoczęła proces konsolidacji polskiego rynku, który – mamy nadzieję – będzie kontynuowany. Nam pomoże osiągnąć efekt skali, by skuteczniej walczyć o rynek z największym konkurentem, jakim jest Telekomunikacja Polska – podkreśla Simon Boyd.

Zapowiada wprowadzenie kolejnych usług, dzięki którym chce być o krok przed TP. Operator oferuje dziś łącza o prędkości do 150 Mbit/s, ale niedługo zacznie testy szybszego internetu – do 250 Mbit/s. A w 2012 r. może wprowadzić usługę Horizon pozwalającą na korzystanie z oferty na urządzeniach mobilnych.

Jaki operator jest jeszcze do przejęcia? Analitycy stawiają na sieć Multimedia Polska. – Spółka została wycofana z giełdy i spekuluje się, że może być na sprzedaż. Nie mogę powiedzieć, czy weźmiemy udział w ewentualnej sprzedaży – mówi Simon Boyd.

Zamieszanie na rynku

Przejęcie Aster przez UPC Polska, które formalnie ma się dokonać do końca I kw. 2012 r., mocno namiesza na rynku. Simon Boyd, prezes UPC, przyznaje, że jednym z głównych celów transakcji było zwiększenie skali działania, które zwiększy przychody i zmniejszy koszty. Będzie miało to konsekwencje na kilku poziomach. Konsolidację odczują nadawcy telewizyjni. Już mogą się szykować do rozmów z UPC na temat renegocjacji stawek, jakie operator płaci za możliwość emisji ich programów. Oszczędności będą dotyczyć też obu połączonych firm. Nie obejdzie się bez zwolnień.