Okres zawirowań na rynkach to okazja do zarobku. Szansą na ponadprzeciętny zysk mogą być przecenione akcje. Warto też rozważyć zakup certyfikatów inwestycyjnych opartych na surowcach. Albo złożyć pieniądze na korzystnej lokacie.
Publikacja: 29 września 2011, 03:00 Aktualizacja: 29 września 2011, 10:43
To jeszcze nie wojna na lokaty, ale w bankach jest coraz więcej ofert zdeponowania pieniędzy na 7 – 7,5 proc. Przy inflacji 4,3 proc., która będzie słabnąć, daje to inwestorom pewny zysk. Powoli odradzają się także TFI, ale dodatnią stopę zwrotu w tym roku mają głównie fundusze rynku pieniężnego. Coraz więcej instytucji proponuje inwestycje w złoto i inne surowce, a także akcje polskich spółek. Analitycy przestrzegają, by traktować je ostrożnie, lokując do 20 proc. oszczędności.
– To, co się dzieje, można określić początkiem ofensywy depozytowej – uważa Krzysztof Druszcz z serwisu ismnet.pl, monitorującego zmiany w ofercie banków. Kilka mniejszych banków, jak FM Bank, Meritum Bank czy Idea Bank, oferuje lokaty, których oprocentowanie pozwala osiągnąć kilkuprocentowy zysk.
Np. na trzymiesięcznej Lokacie Powitalnej z dzienną kapitalizacją w Meritum Banku można uzyskać odsetki odpowiadające 8,5 proc. na standardowej lokacie. Idea Bank oferuje na Lokacie Tax Free 7,5 proc., a w ofercie dla firm – 1-miesięczną Lokatę Przedsiębiorczą na 8,08 proc., co odpowiada 10 proc. na standardowej lokacie. neoBank z kolei oferuje 8,5 proc. na Lokacie online dla nowych. Po uwzględnieniu 4,3 proc. inflacji daje to 3,2 – 4,4-proc. zysk. Będzie się on powiększał wraz z hamowaniem wzrostu inflacji, która pod koniec roku ma spaść do ok. 3,5 proc., a do połowy 2012 do 3 proc.
Także większe banki zaczynają walczyć o pieniądze klientów. Przykładem może być ING Bank Śląski czy Kredyt Bank.
– Depozyty to dziś jedna z nielicznych pewnych inwestycji. Warto się także interesować funduszami inwestycyjnymi lokującymi w bezpieczne papiery – mówi Emil Szweda, analityk Open Finance. Z analizy tej firmy wynika, że w ciągu ośmiu miesięcy 2011 r. klienci funduszy inwestycyjnych nabyli jednostki uczestnictwa za 7,4 mld zł. Z tego blisko 3 mld zł, czyli 40,6 proc., zasiliło rachunki funduszy rynku pieniężnego, czyli tych o najmniej ryzykownym profilu. Największym beneficjentem był fundusz Idea Premium SFIO, do którego klienci przynieśli 700 mln zł. Ale osiągnięta stopa zwrotu nie zwala z nóg – 3 – 5,4 proc. to poniżej oprocentowania lokat, a także poniżej inflacji.

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.









