Dr Radomir Grucza, prezes Nokia Siemens Networks w Polsce, codziennie rano ściąga na iPada polskie i zachodnie dzienniki. – Kupiłem tablet, by mieć dostęp do świeżej prasy – mówi. Na transferze danych zarabia nie tylko sieć komórkowa, której Grucza jest klientem, ale pośrednio także jego pracodawca. Nokia Siemens Networks zajmuje się budową infrastruktury dla operatorów komórkowych, które przeżywają właśnie boom na mobilny internet i inwestują w rozwój swoich sieci. Walkę o ich wydatki od lat toczą ze sobą, obok Nokii Siemens Networks, szwedzki Ericsson, francuski Alcatel-Lucent i chiński Huawei.

– Rynek transmisji danych rośnie najszybciej i jest jednym z najbardziej perspektywicznych źródeł przychodów – podkreśla Grucza.

Dodaje, że w ostatnich kilku latach rynek mobilnego internetu nabrał w Polsce ogromnego przyspieszenia, między innymi dzięki rosnącej popularności netbooków, smartfonów, a teraz tabletów.

Rośnie liczba klientów korzystających z mobilnego dostępu. NSN szacuje, że w tym roku będzie ich 3 mln, Audytel – że nawet 3,4 mln. Za pięć lat według Audytela liczba ta wzrośnie do ponad 8 mln, a w ocenie NSN – aż 27,4 mln.

Według NSN do końca tego roku klienci sieci komórkowych prześlą prawie 150 tys. terabajtów danych. Za pięć lat – już 1,2 mln terabajtów.

– Operatorzy muszą inwestować w modernizację sieci. Bez niej będą się zapychać i odpadną z wyścigu o klientów na rynku, który jest bardzo konkurencyjny. Za chwilę będziemy mieli na nim w sumie 5 sieci – dodaje Radomir Grucza.

O tym, jak bolesny może być dla operatora problem zapychającej się sieci, przekonał się amerykański AT&T, który trzy lata temu miał wyłączność na sprzedaż pierwszego iPhone’a. Gdy klienci zaczęli korzystać za jego pośrednictwem z internetu, sieć AT&T nie podołała.

Plus, Era, Orange i Play stale inwestują więc w rozbudowę swoich sieci, by dostarczyć klientom internet w technologii HSPA+, pozwalający na transmisję danych z prędkością do 42 Mb/s. Zarabiają na tym praktycznie wszystkie firmy budujące infrastrukturę, bo operatorzy rzadko współpracują tylko z jedną. Z usług NSN i Ericssona korzystają Plus, Era i Orange, choć ten ostatni także z francuskiego Alcatel-Lucenta. Wyjątkiem jest Play, dla którego pracuje jedynie Huawei.

Ale firmy budujące infrastrukturę zarabiają nie tylko na sieciach komórkowych, ale także na outsourcingu usług zarządzania siecią czy budowy aplikacji.

Radomir Grucza spodziewa się, że inwestycje operatorów nabiorą teraz jeszcze większego przyspieszania, bo rękawicę rzucił im Zygmunt Solorz-Żak, który za 2 mld zł buduje siódmą na świecie sieć w najnowocześniejszej technologii LTE. Zapewnia ona prędkość do 160 Mb/s. Plus przeprowadził niedawno testy internetu w technologii LTE we współpracy z Nokia Siemens Networks. Spółka liczy, że pójdą za tym kolejne inwestycje. – Prowadzimy też rozmowy o udziale w inwestycji spółek budujących sieć Zygmunta Solorza-Żaka – dodaje. Teraz pracuje dla niego chiński Huawei.

Inwestycje największych graczy na rynku telekomunikacyjnym wahać się będą w przyszłym roku między 6 a 8 mld zł. Znaczna część zostanie przeznaczona na budowę i modernizację sieci.

Zdaniem Gruczy LTE ostatecznie wygra walkę o rynek i w perspektywie 5 – 10 lat szybki dostęp ma szanse być powszechny w Polsce tak jak dziś GSM. – To otwiera pole dla zupełnie nowych rynków transmisji danych zwanych fachowo machine-to-machine. Internet w samochodach, w telemedycynie, w usługach pomiarowych wszelkiego rodzaju – dodaje.

Przez 5 lat rynek będzie rósł o 3 proc. rocznie

Rynek telekomunikacyjny będzie rósł dzięki inwestycjom w mobilny internet w technologiach HSPA+ i LTE – uważa firma analityczna Audytel. Według jej analityków na koniec tego roku polski rynek będzie wart 46,56 mld zł. – Oznacza to, że odrabia nieznacznie straty z ubiegłego roku – mówi Tomasz Kulisiewicz, analityk Audytela. Rok temu było to 46,01 mld zł. Klejny rok z rzędu operatorzy borykają się ze spadkiem przychodów z rozmów. Rosną przychody z usług szerokopasmowego internetu (głównie mobilnego) oraz usług płatnej telewizji. Emik Konarzewski z Audytela podkreśla, że internet zwiększa przychody spółek oraz wzmaga popyt na inne usługi, np. telewizję przez internet. Dzięki kolejnym inwestycjom w nowe sieci szerokopasmowe rynek rosnąć ma średnio o 3 proc. przez następne 5 lat.