Spółka zapowiada podbój rynku dostępu do internetu i usług online. Analitycy studzą jednak jej zapał: by pokonać TP czy kablówki, nie ma armat. Ale wyniki finansowe Netia powinna mieć dobre.
Firma mierzy wysoko – za dziesięć lat ma zamiar zostać liderem usług online w Polsce. – Oprócz nas zostanie na rynku TP i jeden duży operator kablowy. Tak to widzimy – mówił wczoraj Mirosław Godlewski, prezes Netii.
Ambitne plany
Analitycy są bardziej sceptyczni; podkreślają, że dziesięcioletnia perspektywa to w zasadzie science fiction: można w niej napisać wszystko i wszystko może się w tym czasie zdarzyć. Przypominają, że spółka zapomniała o silnej konkurencji, która będzie jej mocno utrudniać walkę o rynek. A także o braku usług, takich jak telewizja, bez których nigdy nie pokona TP, kablówek czy platform satelitarnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.