"W ocenie Rady, ograniczona obecnie presja inflacyjna i płacowa w polskiej gospodarce oraz nieuwzględniona w scenariuszu bazowym październikowej projekcji inflacji i PKB możliwość zwiększenia się napływu kapitału do gospodarek wschodzących, w tym do Polski w warunkach wydłużenia okresu ekspansywnej polityki pieniężnej przez główne banki centralne w połączeniu z ryzykiem dalszego osłabienia wzrostu gospodarczego na świecie uzasadniają utrzymanie stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie" - napisano w komunikacie.

"Jednocześnie Rada będzie w dalszym ciągu analizowała ewentualne sygnały narastania presji inflacyjnej" - dodano.

W ocenie RPP, mimo że większość miar oczekiwań inflacyjnych pozostaje w pobliżu celu NBP, to w kolejnych miesiącach CPI będzie rosła przez żywność, energię i VAT.

"We wrześniu 2010 r. roczna inflacja CPI wzrosła do poziomu celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. Do wzrostu inflacji przyczynił się głównie wzrost dynamiki cen żywności i - w mniejszym stopniu - energii. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii nie zmieniła się. Jednocześnie wzrosły pozostałe wskaźniki inflacji bazowej oraz dynamika cen produkcji sprzedanej przemysłu" - napisano.

"Większość miar oczekiwań inflacyjnych kształtuje się w pobliżu celu inflacyjnego NBP. W najbliższych miesiącach można oczekiwać dalszego wzrostu inflacji CPI, co wynikać będzie ze wzrostu cen żywności i energii. Ponadto w 2011 r. poziom cen może zostać nieznacznie podwyższony przez zapowiadaną zmianę stawek VAT" - dodano.

RPP ocenia, że wzrost PKB w III kwartale był wyższy niż w II.

"Dane dotyczące polskiej gospodarki w III kw. 2010 r. sygnalizują nieco wyższe tempo wzrostu gospodarczego w porównaniu z poprzednim kwartałem. Utrzymuje się szybki wzrost produkcji przemysłowej. W ostatnim okresie zwiększyła się dynamika produkcji budowlano-montażowej. Systematycznie rośnie wykorzystanie mocy wytwórczych. Utrzymuje się bardzo dobra sytuacja finansowa i płynnościowa przedsiębiorstw" - napisano.

"Równocześnie mimo poprawy bieżącej aktywności, w większości sektorów pogarszają się oczekiwania przedsiębiorstw dotyczące popytu i produkcji. Przedsiębiorstwa zwiększają zatrudnienie, choć wyhamował spadek stopy bezrobocia rejestrowanego (po skorygowaniu o czynniki sezonowe). Wzrostowi zatrudnienia sprzyja utrzymywanie dyscypliny płacowej w firmach. W III kw. br. obniżyło się tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Hamująco na wzrost płac może wpływać rosnąca aktywność zawodowa" - dodano. 

Belka: RPP nie obawia się utrwalenia wzrostu cen żywności i energii

Rada Polityki Pieniężnej nie obawia się utrwalenia wzrostu cen żywności i energii i jego przełożenia, poprzez wzrost oczekiwań inflacyjnych, na inflację bazową - powiedział na środowej konferencji prasowej prezes NBP Marek Belka.

Belka powiedział, że wskaźnik cen towarów i usług wzrósł w ostatnim miesiącu i być może będzie się tak dziać dalej z powodu wzrostu cen żywności i energii. Zaznaczył, że inflacja bazowa jest z kolei na poziomie bliskim celowi, co oznacza, że mamy do czynienia z "rozjechaniem się wskaźników inflacji".

"RPP jest zainteresowana, aby czynniki przejściowe nie utrwaliły się i nie przeszły na oczekiwania i do inflacji bazowej" - powiedział szef NBP. "Nasze obawy, że ceny żywności i energii utrwalą się i zakażą inflację bazową są mniejsze" - dodał. Według niego, jest pewna możliwość dalszej aprecjacji złotego.

"Obserwujemy stronę kredytową, widzimy zmieniające się z miesiąca na miesiąc ożywienie kredytów dla przedsiębiorstw"

Belka powiedział, że podwyżka stopy rezerwy jest pewnym sygnałem zacieśnienia polityki monetarnej. "Zdajemy sobie sprawę, że stanowi to pewien sygnał dla rynku o sposobie, w jaki RPP widzi sytuację na rynku także w zakresie możliwych napięć inflacyjnych. Podniesienie stopy rezerwy obowiązkowej jest delikatnym sygnałem zacieśnienia polityki pieniężnej" - powiedział.

Podkreślił, że RPP tradycyjnie będzie śledziła z uwagą wszystkie dane makroekonomiczne, zaś kluczowym sygnałem trwałego ożywienia w gospodarce będzie ożywienie popytu inwestycyjnego.

"Ostatnie dane wskazują na umacnianie się ożywienia w przemyśle, w produkcji budowlano-montażowej przy bardzo dobrej, z mojego punktu widzenia, sytuacji na rynku pracy, z punktu widzenia kształtowania się inflacji. Mamy do czynienia ze wzrostem zatrudnienia, w części gospodarki objętej badaniami GUS, przy tym zauważyliśmy we wrześniu pewien niewielki wzrost bezrobocia, to oznacza, że rośnie aktywność zawodowa społeczeństwa, co nam zwiększa produkt potencjalny" - powiedział prezes NBP.

"Obserwujemy stronę kredytową, widzimy zmieniające się z miesiąca na miesiąc ożywienie kredytów dla przedsiębiorstw. Kredyty walutowe rosną dosyć szybko. Czekamy na ożywienie w popycie inwestycyjnym sektora prywatnego, to będzie dowód na ożywienie pełnokrwiste, o szerokiej podstawie" - dodał.