zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Gaz dla Polski za zgodą Moskwy

skomentuj

Nie możemy liczyć na to, że zachodnie koncerny sprzedadzą nam rosyjski gaz bez zgody Gazpromu – uważa wiceminister gospodarki Maciej Kaliski. Jego zdaniem Rosjanie potraktowaliby to jako kradzież.

Publikacja: 15 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 października 2010, 10:17

Gdyby nawet udało się nam – zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej – wynegocjować w kontrakcie jamalskim zmiany w zakresie operatora gazociągu tranzytowego, które wprowadzą tzw. zasadę TPA, czyli dostępu innych podmiotów niż Gazprom do rury, to i tak nie zmieni to naszej sytuacji w zakresie dostaw. Bogdan Pilch z GDF Suez Energia Polska, spółki należącej do francuskiego potentata gazowego, mówi wprost: Nie liczmy, że ktoś wbrew Moskwie ten gaz nam prześle.

– Jeśli ktoś zna realia rynku, wie, że bez zgody Gazpromu Polsce nie pomogą ani niemiecki E.ON Ruhrgas, ani GDF – podkreśla.

W niedzielę w Moskwie rozpoczyna się kolejna, prawdopodobnie ostatnia już tura rozmów o kontrakcie gazowym z Rosją. Według Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki odpowiedzialnego za negocjacje, nowa umowa z Rosją może być szybko zawarta. Zakłada ona zwiększenie dostaw z 7,5 do 10,3 mld m sześc., ale również możliwość pozyskania alternatywnych dostawców wobec Gazpromu.

Taka możliwość to zasługa KE, która domagała się zmian w umowie operatorskiej na gazociągu jamalskim. Zgodnie z unijnym prawem zarządzanie magistralą od EuRoPol Gazu, spółki Gazpromu i PGNiG, przejmie więc niezależny Gaz-System. W efekcie z magistrali będą mogli korzystać konkurenci PGNiG i Gazpromu. To jednak teoria. Gazprom to monopolista w Rosji i koncern, który ma wpływ na rynki gazu w całym regionie, więc trudno byłoby znaleźć alternatywnego dostawcę. Po drugie Gazprom ma faktyczną władzę nad gazociągami w krajach trzecich za naszą wschodnią granicą. Gdyby zatem inny podmiot niż Gazprom miał sprzedawać nam surowiec za pośrednictwem jamalskiej rury, w praktyce musiałby mieć zgodę Moskwy.

Skoro nie możemy sprowadzać Jamałem innego gazu niż rosyjski, to może Polska mogłaby kupować go przynajmniej od alternatywnego dostawcy, najlepiej koncernu z Unii Europejskiej? Jak tłumaczy Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych, takie rozwiązanie teoretycznie jest realne.

– Chodzi o tzw. wirtualny rewers na gazociągu jamalskim. Na podstawie porozumienia np. z niemieckim koncernem część rosyjskiego gazu tranzytowanego przez Polskę moglibyśmy odebrać we Lwówku bądź Włocławku. Polegałoby to na zwiększeniu ciśnienia, w którymś z tych dwóch punktów odbioru, a zmniejszeniu ciśnienia na punkcie wyjścia w Mallnow na granicy polsko-niemieckiej – wyjaśnia.

Zdaniem Macieja Kaliskiego, dyrektora Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki, jednak i taka transakcja – mimo możliwości technicznych – w praktyce jest mało prawdopodobna. – Gaz tranzytowany przez Polskę jest własnością Gazpromu, a punkt sprzedaży do Niemiec znajduje się dopiero w Mallnow. Jeśli go weźmiemy, Rosja potraktuje to jako kradzież – mówi przedstawiciel MG.

Mirosław Dobrut, prezes EuRoPol Gazu, tłumaczy, że aby Polska mogła kupić część tranzytowanego gazu, zgodę na to musi wydać Gazprom. – Tylko zamawiający usługę przesyłu gazu może nam zlecić, by określoną ilość gazu dostarczyć do Włocławka lub Lwówka – dodaje Dobrut.

Komentarze: 3

  • 1: taka jest prawda z IP: 89.74.175.* (2010-10-15 08:07)

    a co z politykamilości Tuska w stosunku do Ruskich?
    Nie ma efektów?
    Liż głupi Tuski dupe putinowi i na kolana!!!

  • 2: klklk z IP: 77.253.27.* (2010-10-15 09:03)

    Kondominium prusko-ruskie w "całej okazałości" !!! Zegar PO-"sukcesów" bije!!!

  • 3: Jak pisza w Dzienniku z IP: 80.240.172.* (2010-10-15 12:23)

    Cena 1000m3 LNG to zaledwie 70$ więc Gazport by rozregulował rynek gazu.
    Wogóle jak doszło do publikacji w Dzienniku cen gazu na rynkach swiatowych. To niedopuszczalne by takie informacje były publikowane bo to sieje zamęt. Obywatele powinni wiedzieć że jest b dobrze, cena jest korzystna i nic wiecej.
    Podawanie cen zakupu gazu w kontraktach jest naruszaniem tajemnicy handlowej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste