W pierwszym półroczu z przejazdów pociągami PKP Intercity skorzystało tylko 17 mln osób, o 30 proc. mniej niż przed rokiem. Spadek odbił się na kondycji spółki, która w pierwszym półroczu straciła prawie 150 mln zł. Wakacje pozwoliły się odbić od dna (spółka w trzecim kwartale wyszła na zero) – ale to za mało, by myśleć o zyskach, a w perspektywie o debiucie na giełdzie.

– Negocjujemy ostatnie szczegóły kampanii wizerunkowej – mówi „DGP” Grzegorz Mędza, prezes PKP Intercity. Kampania ma zwiększyć sprzedaż biletów. Spółka będzie reklamować przejazdy pociągami Express Intercity i Twoimi Liniami Kolejowymi. Według naszych informacji reklamy mają kosztować nawet 5 mln zł.

Aby ułatwić pasażerom zakup biletów, od grudnia przewoźnik szykuje biletową rewolucję. Terminale do zdalnej sprzedaży trafią do drużyn konduktorskich pociągów TLK. Unowocześniona ma być strona internetowa, gdzie również będzie prowadzona sprzedaż. Przewoźnik chce nowych klientów przywiązać do siebie na dłużej. Z myślą o nich powstaje program lojalnościowy.

Poprawę finansowej kondycji ma spółce zapewnić również rozpoczęta restrukturyzacja. 1 października ruszył program dobrowolnych odejść. Przewoźnik, który zatrudnia 8,8 tys. pracowników, chce zejść z zatrudnieniem do 6 tys. Będzie go to kosztować maksymalnie 50 mln zł.