zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Ministerstwo Finansów: Dług publiczny już nie taki straszny

skomentuj

Dług publiczny nie jest już aż tak dużym zagrożeniem, jak wydawało się Ministerstwu Finansów jeszcze pod koniec lipca, gdy przygotowywało wieloletni plan finansowy.

Publikacja: 28 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 28 września 2010, 11:40

Nowe prognozy zadłużenia zapisane w opracowanej przez Ministerstwo Finansów „Strategii zarządzania długiem publicznym na lata 2011 – 2013” są o wiele bardziej optymistyczne niż te, które resort przygotował raptem dwa miesiące temu. Ówczesne szacunki wskazywały na duże ryzyko przekroczenia przez dług poziomu 55 proc. PKB już w tym roku. To tzw. drugi próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych. Jeśli zostałby przekroczony, rząd musiałby w najbliższych dwóch latach praktycznie zlikwidować deficyt. A to konieczność drastycznego cięcia wydatków lub podnoszenie podatków. Rząd musiałby też m.in. zamrozić płace w budżetówce i częściowo waloryzację emerytur.

W wieloletnim planie finansowym resort finansów, a potem cały rząd zakładały, że w 2010 r. dług wyniesie 54,7 proc. PKB. W kolejnych dwóch latach według tych prognoz byłoby niewiele lepiej. W 2011 r. zadłużenie sięgnęłoby 54,4 proc. PKB, a rok później 54,6 proc. PKB.

Tymczasem w „Strategii zarządzania długiem publicznym na lata 2011 – 2013” prognozy MF nie są już tak alarmistyczne. Według nich w tym roku dług wyniesie ledwie 53,2 proc. PKB, w przyszłym wzrośnie do 54,2 proc. Najgorzej ma być w 2012 r., ale i wtedy ryzyko pęknięcia drugiego progu nie będzie duże: dług ma wynosić 54,3 proc. PKB.

Ekonomiści zachodzą w głowę, skąd ta zmiana. – To dziwne, że w tak krótkim czasie ta istotna prognoza tak bardzo się zmienia – mówi „DGP” Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku.

Prognozy makroekonomiczne, które wpisano do projektu budżetu, nie różną się od tych z planu. W tym roku wzrost gospodarczy ma wynieść 3 proc., w przyszłym 3,5, a w 2012 r. – 4,8 proc. Resort finansów na nowo oszacował też deficyt finansów publicznych. Wyniesie on nie 6,9 proc. PKB, jak wcześniej szacowano, ale prawie 8 proc. PKB.

Komentarze: 6

  • 1: Zlikwidowac przywilej 50% uzyskania przychodow z IP: 109.129.241.* (2010-09-28 08:16)

    Panie Ministrze Finansow,
    Zamiast "majstrowania" przy waloryzacji rent emerytur, zlikwidujcie przywilej odliczania 50% kosztow uzyskania przychodow dziennikarzom, pracownikom szkol wyzszych itp.

  • 2: :) z IP: 81.190.101.* (2010-09-28 08:20)

    "Ministerstwo Finansów: Dług już nie taki straszny"
    No rzeczywiście dług wcale nie jest taki duży:)

  • 3: Rozwijajmy spoleczenstwo obywatelskie z IP: 109.129.241.* (2010-09-28 08:39)

    Rozwijajmy spoleczenstwo obywatelskie, jak mowi Prof. Balcerowicz.

    Kazdy Obywatel Polski ma prawo napisac w jezyku polskim list, skarge, pochwale itp. do instytucji Unii Europejskiej i otrzymac odpowiedz w jezyku polskim.

  • 4: bvxwvjhwx z IP: 213.25.175.* (2010-09-28 10:01)

    Najwazniejsze sfinansowanie dlugu publicznego i zmniejszanie w kolejnych latach.

  • 5: rewizor z IP: 109.110.223.* (2010-09-28 16:36)

    Nawet gdyby co miesić zmieniali schodząc do 50% to poparcie nie spadnie.Dlaczego,jak napisał nr,1 a jest nią obawa zmniejszenia czym bezpośrednio groził Tusk dziennikarzom po konwencji PO

  • 6: okradany przez emerytów z IP: 89.79.120.* (2010-09-30 00:24)

    Zamiast zlikwidować 50% kosztów uzyskania przychodów dla twórców, należy zrezygnować z waloryzacji rent i emerytur.
    Dzisiejsi emeryci i renciści mają rewelacyjnie wysokie świadczenia w porównaniu z tymi, które dostaną w przyszłości dziś pracujący, a którzy teraz muszą je finansować.
    Dość wyzyskiwania ekonomicznego młodego pokolenia przez stare !

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste