– Mimo ostrej konkurencji na rynku urośliśmy o ponad 60 proc., jednocześnie poprawiając rentowność – mówi Michał Kwieciński, dyrektor generalny Liberty Direct.

Kierowana przez niego firma na koniec pierwszego półrocza zebrała prawie 62 mln zł składki wobec 38 mln rok wcześniej. Po trzech latach od wejścia na rynek w Liberty Direct ubezpieczonych jest ponad 160 tys. pojazdów.

Według Michała Kwiecińskiego duża w tym zasługa rozszerzenia oferty (towarzystwo wprowadziło do swoich pakietów ubezpieczenie szyb) oraz nowych kanałów sprzedaży. Liberty współpracuje obecnie z trzema bankami.

Także pozostali ubezpieczyciele informują o wzroście przypisu składki na poziomie kilkudziesięciu procent. – W 100 proc. zrealizowaliśmy nasze plany wzrostu. Niewątpliwie sprzedaży w kanale direct pomagają informacje o rosnących cenach polis OC i AC. Klienci zaczynają szukać tańszych ofert i trafiają do nas – mówi Elżbieta Wójcik, wiceprezes Aviva TUO.

Składka z ubezpieczeń komunikacyjnych w systemie direct w kierowanej przez nią firmie w pierwszym półroczu wyniosła 64 mln zł wobec 40,7 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dla Avivy ważne jest to, że jej klienci coraz częściej decydują się na kupno innych ubezpieczeń niż obowiązkowe OC. Aż 43 proc. z nich zdecydowało się dodatkowo na zakup polisy AC.

Rośnie sprzedaż także u innych ubezpieczycieli direct. Tylko w drugim kwartale tego roku przypis składki w Axa Direct wzrósł o 136 proc. (do 80 mln zł). Natomiast BRE Ubezpieczenia sprzedały za pośrednictwem platformy internetowej polisy o wartości 42 mln zł. To o 10 mln zł więcej niż rok temu.

– Dobre wyniki za pierwsze półrocze pozwalają sądzić, że na koniec roku wartość rynku direct osiągnie 800 mln zł – mówi Elżbieta Wójcik.

Obecnie wartość rynku direct jest szacowana na prawie 700 mln zł, z czego 90 proc. przypada na polisy komunikacyjne. Reszta to coraz szybciej rosnąca sprzedaż ubezpieczeń mieszkaniowych i turystycznych.