Ubezpieczyciel rozpoczął już rekrutację kadry menedżerskiej i pracowników do swojego projektu w Polsce. Nowy direct może działać na naszym rynku jako oddział zagraniczny spółki, co znacznie skróci czas potrzebny na rozruch przedsięwzięcia. W taki sposób w Polsce funkcjonuje inna firma oferująca polisy przez internet i telefon – Liberty Direct.

Groupama to szósta co do wielkości grupa ubezpieczeniowa we Francji i 15. w Europie. Na swoim rodzimym rynku jest największym towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych. Ubezpieczyciel jest także obecny w innych państwach zachodniej części kontynentu – w Wielkiej Brytanii, we Włoszech i w Hiszpanii. W 2009 roku zebrał łącznie 17,4 mld euro składek.

Od kilku lat jego strategicznym celem jest budowa mocnej pozycji na rynkach państw Europy Środkowo-Wschodniej. Firma działa na Słowacji i Węgrzech, gdzie sprzedaje polisy w modelu direct. Natomiast w 2008 roku przejęła za ok. 350 mln euro trzeciego co do wielkości gracza w Rumunii – spółkę Asiban. Teraz nadszedł czas na największy rynek ubezpieczeniowy w regionie – Polskę.

Wojciech Rabiej, szef internetowej porównywarki ubezpieczeniowej Rankomat.pl, ocenia, że na naszym rynku jest miejsce dla nowego directu. Jego wejściu może sprzyjać obecna sytuacja w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych, który jest głównym źródłem przychodów dla directów. Chodzi o rosnące od ubiegłego roku stawki za polisy OC i AC, które ze względu na stałe koszty reklamy i marketingu zdecydowanie poprawiają rentowność sprzedaży przez internet i telefon.

– Zainteresowanie nowych ubezpieczycieli naszym krajem nie dziwi, gdyż polski rynek direct jest najlepiej rozwinięty w tej części Europy – mówi Marcin Niewiadomski, członek zarządu Link4, lidera rynku direct w Polsce.

Według niego dzięki coraz większej powszechności dostępu do internetu ubezpieczenia direct mają dużą szansę stać się w przyszłości dominującym kanałem dystrybucji produktów ubezpieczeniowych, tak jak to stało się np. na rynku brytyjskim.

W pierwszej połowie ubiegłego roku prasa spekulowała o zainteresowaniu uruchomieniem w Polsce directów przez innych zagranicznych ubezpieczycieli. W grę wchodziły amerykański Chubb oraz francuskie MAAF i Credit Agricole. Jednak na razie żaden z nich nie zdecydował się na wejście do naszego kraju.