Upadło biuro turystyczne Selectours. Decyzję o ogłoszeniu upadłości i zaprzestaniu działalności podjął zarząd firmy. Biuro organizowało wyjazdy m.in. do Tunezji i Egiptu. Teraz uruchamia awaryjna procedurę sprowadzenia klientów do kraju. Poza granicami przebywa ponad 2 tys. klientów biura.
Publikacja: 14 września 2010, 08:28 Aktualizacja: 15 września 2010, 09:06
Samoloty z turystami biura Selectours, które ogłosiło decyzję o upadłości wylądują na lotniskach w Krakowie i Warszawie - dowiedziała się PAP w Mazowieckmi Urzędzie Marszałkowskim.
Pierwsza grupa powracających turystów ma wylądować w Krakowie o godz. 13.10, druga na warszawskim Okęciu 40 minut później. Każda grupa będzie liczyła kilkadziesiąt osób.
Poza granicami Polski jest ok. 2 tys. klientów biura turystycznego Selectours - poinformował PAP wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Józef Ratajski. Biuro, które organizowało wyjazdy m.in. do Tunezji i Egiptu, podjęło decyzję o ogłoszeniu upadłości.
Komunikat o upadłości biura zamieszczono na stronie internetowej. Zarząd poinformował, że uruchamia procedurę powrotu do kraju klientów, którzy przebywają obecnie na wyjazdach zorganizowanych przez Selectours.
Firma jest ubezpieczona
Ze strony internetowej biura zniknęły oferty, jest tylko komunikat o upadłości, który zawiera też załącznik poświadczający, że firma miała ubezpieczenie wystawione przez SIGNAL IDUNA i z niego zostaną pokryte koszty powrotu klientów do Polski oraz zwrot zaliczek za kupione już wyjazdy.
Według zarządu Selectours upadłość biura spowodowana jest m.in. trudnościami w ściągnięciu należności.
Wiceprezes Polskiej Izby Turystyki powiedział PAP, że decyzja zarządu biura jest zaskakująca, bo jeszcze niedawno firma informowała, że planuje fuzję ze spółką giełdową. "Była dobra opinia o tym biurze i klientów, i branży" - dodał. Zaznaczył, że nie zna przyczyn, które skłoniły Selectours do ogłoszenia upadłości; mogło to być jego zdaniem przeinwestowanie albo problemy ze ściąganiem należności.
W opinii Ratajskiego klienci Selectours są zabezpieczeni, a Urząd Województwa Mazowieckiego rozpoczął już działania związane z uruchamianiem gwarancji i ubezpieczeń, które posiadało biuro. Wyjaśnił, że z tych środków w pierwszej kolejności będzie finansowany powrót klientów biura do Polski. Według Ratajskiego jeszcze we wtorek do kraju wróci pierwsza grupa turystów, w środę następna.
W drugiej kolejności z ubezpieczenia mają być oddawane klientom zaliczki, które wpłacili na poczet późniejszych wyjazdów.
"Próbujemy wspólnymi siłami doprowadzić do tego, by decyzja spółki była jak najmniej uciążliwa dla klientów" - zapewnił Ratajski.
1: cvb z IP: 213.25.175.* (2010-09-14 10:49)
To w takim razie jak jest upadlosc (jesli jest to upadlosc likwidacyjna - w artykule nie napisano) biura pozostaje majatek biura turystycznego Selectours do przejecia przez inna firme turystyczna bez dlugow jesli jakas firma sie znajdzie i by byla zainteresowala przejeciem majatku trwalego bez dllugow.
2: Ads z IP: 178.181.148.* (2010-09-14 12:14)
Czy mogę liczyć na uwzględnienie mojej reklamacji która złożyliśmy 8.08.2010? Czy upadłość biura zwalnia je ze wszystkich zobowiązań wobec klientów?
Z góry dziękuje za pomoc
3: AK z IP: 89.75.151.* (2010-09-14 18:10)
Ubezpieczenie w Signal Iduna - to tak jak by go w ogóle nie było. Rzeczniczka tych złodziei już zapowiedziała, że dla wszystkich nie starczy pieniędzy. Wszystkie czołowe polskie biura podróży zrezygnowały z ich usług. Mnie nie wypłacili odszkodowania przy rezygnacji z imprezy z powodu śmierci najbliższej osoby w przeddzień wylotu. Akt zgonu nie jest dla nich wystarczającym dokumentem. Zażądali rzeczy niemożliwej do spełnienia, czyli dostarczenia dokumentacji medycznej zmarłej, uzależniając od tego wypłatę odszkodowania. Od Was też pewnie zażądają dokumentów, po które musielibyście jechać tam gdzie wypoczywaliście, wiedząc, że i tak Wam tego nie wydadzą. Nie liczcie na różnych rzaczników, UOKiK-ów i innych darmozjadów. Jedyne wyjście to utrzymajcie kontakt z innymi pokrzywdzonymi, aby być gotowymi na złożenie pozwu zbiorowego przeciwko tym oszustom. Pozdrawiam i wspólczuję.
4: Do GP z IP: 89.75.151.* (2010-09-14 21:20)
Co, informacja już niegodna pierwszej strony waszej "Gazetki", czy komentarz się komuś nie spodobał ?
5: Piotr z IP: 89.171.104.* (2010-09-15 12:26)
Nasza grupa 9 osobowa 1600złx9 nie poleciała do Egiptu. Pieniądze wpłacone w poniedziałek poszły w nicość.
Decydujemy się powalczyć o swoje - i zakładamy pozew zbiorowy.
Osoby poszkodowane które chcą dołączyć, zorganizować się, walczyć o swoje proszę o kontakt
Piotr email smilepiter@gmail.com 503 757 303
Jakie sznase? Tego nikt nie wie, ale dyskutowaniem nic nie zdziałamy.
Ps. 4 kolejne osoby dołączyły do grupy
6: R. z IP: 83.28.184.* (2010-09-15 13:44)
świetne biuro podróży:) właśnie wróciłam z 3,5 dniowego urlopu w Egipcie. No, ale jestem studentka i mnie na to nie stac? 3,5 dni w Egipcie jedynie 2000zl.
Geeenialnie!! ;/;/;/;/;/;/ dobrze, że chociaż moja skóra zdążyła się lekko zabrązowić i miałam okazję wykąpać się w Morzu Czerwonym!

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








