Wygrywa Toyota Bank - Dzięki oprocentowaniu i usłudze cashback na niektórych rachunkach internetowych można nawet zarobić
Publikacja: 3 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 3 września 2010, 10:32
W większości instytucji finansowych standardem jest brak opłat za prowadzenie konta internetowego i przelewy. W rezultacie bank, który próbuje wprowadzić takie opłaty, nie ma dużych szans na rynku.
Wspólnie z Kontomierzem sprawdziliśmy, ile rocznie kosztuje klienta zarabiającego 3,5 tys. zł rachunek internetowy. Założyliśmy, że średnie saldo na takim rachunku wynosi 2 tys. zł, klient dokonuje 10 przelewów miesięcznie, płaci kartą rachunki w wysokości 1 tys. zł i 2 razy w miesiącu wypłaca pieniądze z obcego bankomatu. Okazało się, że spośród 88 sprawdzonych rachunków internetowych prowadzonych przez nasze banki 10 jest naprawdę za darmo. Mało tego – w niektórych przypadkach można nawet na koncie zarobić. Najwięcej – w przypadku Toyota Banku.
– Dochody na tym koncie pochodzą z oprocentowania i cashbacku – mówi Piotr Włodarek z Kontomierza.pl.
Pieniądze na rachunku są cały czas oprocentowane w wysokości 2,75 proc. (przy średnim saldzie 2 tys. zł daje to rocznie 55 zł). Cashback z kolei polega na zwracaniu przez bank 1 proc. kwoty wydanej na zakupy kartą (daje to rocznie 120 zł). Biorąc pod uwagę, że konto jest za darmo, nie płaci się za kartę i wypłatę pieniędzy z obcych bankomatów, wychodzi, że rocznie możemy zarobić na takim rachunku 175 zł. Drugie w naszym zestawieniu konto wydajesz&zarabiasz w BZ WBK, przy tych samych założeniach, pozwoli zarobić już tylko 35 zł.
– Pieniądze na tym koncie nie są oprocentowane, ale jest cashback. Klient musi też zapłacić co miesiąc 3 zł za kartę debetową i 50 gr za przelew zewnętrzny – mówi Piotr Włodarek.
W zasadzie tyle samo można rocznie zarobić na koncie internetowym w Eurobanku. W tym wypadku jednak nie ma zwrotu pieniędzy za zakupy kartą, ale jest stosunkowo wysokie oprocentowanie pieniędzy na koncie (3,5 proc.). Trzeba jednak zapłacić co miesiąc 95 gr za kartę i 1 zł za wypłatę pieniędzy z obcego bankomatu. Ostatnim rachunkiem, który przy naszych założeniach przyniesie nam w ciągu roku zysk (choć wynoszący zaledwie 4 zł), jest rachunek internetowy prowadzony przez Alior Bank. Pieniądze na tym koncie są oprocentowane w wysokości 3,2 proc., ale trzeba zapłacić co miesiąc 5 zł za kartę.
W przypadku kolejnych 6 rachunków internetowych (Citibank, DB, BOŚ, Meritum, ING i Millennium) w naszym zestawieniu wszystkie usługi są za darmo, ale nie ma dochodów z cashbacku i odsetek. Oprocentowanie na koncie oferują natomiast Allianz, Nordea i Volkswagen Bank. Tyle że jest ono prawie symboliczne, bo wynosi jedynie 0,1 – 0,01 proc.
W zestawieniu banków prowadzących najlepsze konta internetowe na rynku nie ma mBanku i Inteligo, które są wśród internautów najbardziej popularne. Przy naszych założeniach te rachunki kosztują rocznie od 60 do 120 zł. Te koszty wynikają głównie z opłat za wypłaty z obcych bankomatów. Można ich łatwo uniknąć, wypłacając gotówkę z darmowych maszyn, których w obu wypadkach jest stosunkowo dużo.
Eksperci uważają, że w najbliższym czasie banki nie będą podnosić opłat za prowadzenie rachunków internetowych i za przelewy oraz karty, ale można się spodziewać innych podwyżek.
– Spodziewam się, że w górę pójdą takie opłaty, o których zwykle klienci nie pamiętają. To może być np. opłata za wyciąg z rachunku – mówi Piotr Włodarek.
Klienci internetowi są jednak bardzo mobilni i często zmieniają banki. To oznacza, że gdyby doszło do większych podwyżek, to klienci zaczną uciekać do tańszych banków.
Najdroższe rachunki
Nawet 5 – 6 tys. zł rocznie kosztują prestiżowe rachunki obsługiwane przez internet. W tym wypadku internet to jedynie tylko dodatek do indywidualnej obsługi w oddziałach. Klient ma indywidualnego doradcę, nie stoi w kolejkach, a dodatkowo może wszystkie operacje wykonać za pośrednictwem sieci. W Deutsche Banku konto db Elite kosztuje 500 zł miesięcznie, rachunek Platinum w PKO BP to wydatek 400 zł, tyle samo co miesiąc trzeba zapłacić za Eurokonto Prestiżowe w Pekao. Na dodatek posiadacze takich ekskluzywnych kont w tych dwóch ostatnich bankach muszą jeszcze zapłacić 5 zł za każdą wypłatę z bankomatu obcej sieci.
1: dario z IP: 95.51.28.* (2010-09-03 08:27)
a gdzie mBank i Inteligo - pierwsze banki internetowe - jak one sobie radzą - co dzis oferują klientowi - pewnie można byc na nich tylko do tyłu?
2: birkenhead z IP: 79.162.84.* (2010-09-03 09:30)
Zapomnieli dopisać, że w TOYOTA BANK już czwarta i kolejna wypłata z bankomatu w miesiącu kosztuje 4.5 PLN. Kto dzisiaj tylko 3 razy w miesiącu wypłaca z bankomatu??? Z tego wynika. że bardzo szybko może stać się najdroższym kontem -))
3: KontoBezOplat.pl z IP: 89.74.121.* (2010-09-03 09:57)
Ja mam konto w mBanku jakieś 7 lat i nie zapłaciłem za nie ani złotówki :) Sieć bankomatów jest na tyle duża, że jeszcze nigdy nie musiałem korzystać z obcych bankomatów a prowadzenie konta i przelewy mam za darmo.
4: Max z IP: 86.63.94.* (2010-09-03 10:56)
Mam konto w BZ WBK od 11 lat, stałe wpływy od 6 lat, spłacony w terminie kredyt studencki, nigdy żadnych problemów z płatnościami a oni odmówili mi kredytu gotówkowego w wysokości 10-krotności dochodów. Trzeba przejść do Eurobanku chyba...wg rankingu najlepiej się wyjdzie...
5: Olek z IP: 192.132.229.* (2010-09-03 12:29)
Karta w Toyota bank jest za darmo, ale tylko w pierwszym roku uzytkowania. Po roku trzeba zaplacic 60 zl co daje 5 zl miesiecznie (tyle samo co w Alior), wiec nie wiem czy to sie oplaca...
6: kwiateusz z IP: 95.160.184.* (2010-09-03 21:21)
a polbank? prowadzenie 0, konto mocno oszczedzajace 5% kapitalizacja dzienna, na karcie visa cashback do 0,1% ktoś tu się nie przyłożył
7: Ubawiony z IP: 208.53.142.* (2010-09-05 14:17)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
8: obserwator z IP: 83.24.32.* (2010-09-05 17:37)
Toyota Bank ma naprawdę najlepsze konto dla ludzi o o przeciętnych i ponadprzeciętnych dochodach i lubiących płacic kartą. Do tego dochodzi super konto oszczędnościowe i plan depozytowy 19+ . Do tego dobra funkcjonalność systemu.
9: ZYX z IP: 178.36.110.* (2010-12-15 14:40)
DO MAX
Polecam Ci VOLKSWAGEN BANK direct
Po roku używania konta gdzie tylko sam przelewam co m-c 2 tysiące zł i spłacam regularnie inne zobowiązanie za co nic nie płacę a od banku co m-c dostaję darmowy wydruk pisemny -bank sam zaproponował mi kredyt w koncie ROR na 15 tysięcy złotych z oprocentowaniem kilkanaście procent i Bankowy Tytuł Egzekucyjny w kwocie 22.500,00 zł .
Dokumenty jako projekt przysłał do domu żebym mógł spokojnie wszystko sobie przeanalizować i podjąć decyzję.
Wszystko jest jawne- wzory dokumentów w internecie- czytelne,konto z tokenem bezpłatne,przelewy darmowe.
Dla porównania zrezygnowałam z karty kredytowej mBanku po przeczytaniu warunków umowy o kartę kredytową.Wzoru tej umowy nie uświadczysz w internecie podaje Ci panienka w mPunkcie ,a warunki -za 5 tysięcy zł kredytu na karcie kredytowej zgoda na Bankowy Tytuł Egzekucyjny do kwoty 150.000,00zł ( sto pięćdziesiąt tysięcy)
I jak tu w dobie skanowania kart spokojnie spać z taką kartą.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




