Na rynek trafia mniej gotowych mieszkań niż przed rokiem, ale zwiększyła się liczba rozpoczynanych inwestycji.
Publikacja: 18 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 sierpnia 2010, 09:31
Od stycznia do lipca 2010 r. oddano do użytkowania tylko 74 180 mieszkań – o 19 proc. mniej niż w 2009 r. i o 11,6 proc. mniej niż w 2008 r. – wynika z opublikowanych wczoraj danych GUS. Jednak od początku roku systematycznie wzrasta liczba mieszkań, których budowa dopiero się rozpoczęła.
„Po zmniejszonej w latach 2008 – 2009 aktywności inwestorów w zakresie nowych inwestycji mieszkaniowych w okresie siedmiu miesięcy br. rozpoczęto budowę 97 403 mieszkań, tj. o 20,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku” – czytamy w komunikacie GUS.
Według firmy doradczej Open Finance największy wkład w rosnącą liczbę rozpoczynanych budów mają deweloperzy. Inwestorzy indywidualni nie zmieniają skali swojej aktywności. – Biorąc jednak pod uwagę dane GUS za pierwsze siedem miesięcy tego roku, nadal to inwestorzy indywidualni mają większy wpływ na sytuację w budownictwie mieszkaniowym, bowiem ich projekty stanowią 56,7 proc. liczby rozpoczynanych inwestycji, natomiast do deweloperów należy 38,8 proc. ruszających budów – twierdzi Emil Szweda, analityk Open Finance.
Nastroje mogą popsuć inne dane GUS, które wskazują na utrzymującą się spadkową tendencję w liczbie wydanych pozwoleń na budowę. W okresie styczeń – lipiec 2010 r. urzędy zgodziły się na budowę 98 721 mieszkań, tj. o 7,6 proc. mniej niż przed rokiem – podał GUS.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że spadkowa tendencja, jeśli chodzi o liczbę wydawanych pozwoleń, wyhamowuje. – Możemy mówić o poprawie, choć do pełni szczęścia jeszcze daleko – zauważa Emil Szweda.
1: Byly koordynator Obywatelskiej Inicjatywy Ustawoda z IP: 89.25.159.* (2010-08-18 06:20)
tak napewno, bo jest okazja - ceny w budownictwie ponizej opacalnosci - no i szansa na bezkarne nieplacenie z powodu braku Gwarancji Zaplaty - bo ci co newt je maja podowjnie - wykonawcy i podwykonawcy realizujacy umowy o roboty budowlane nie korzystajac ze swych przywilejow, bo zwykle nie wiedza o nich albo po prostu sie boja, ze zadajac Gwarancji nie dostana roboty. Nie wiedza zas ze:
- maja swietne narzedzie, ktore moga uzyc juz po podpisaniu umowy - i rozpoczeciu roboty, art. 649.1. kc - gdzie Inwestor (nie ten zamawiajacy robote !!!) musi na zadanie udzielic Gwarancji Zaplaty - bo wykonawca moze nawet zejsc z budowy - a jak to jest na poczatku, to co za sprawa ??!!!
Oczywiscie Inwestor mowi ze nie zna takiej Firmy - i zaczyna sie przepoychanka, ale na korzysc Wykonawcy zadajacegop Gwarancji ---
Tyle ze trzeb miec te swiadomosc !!!
Ot polska rzeczywistosc i polskie buble prawne.
2: kloc z IP: 81.246.57.* (2010-08-18 12:08)
szkoda tylko ze ceny dalej sa z sufitu

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








