Popyt na mieszkania nie jest zbyt duży, więc deweloperzy szukają nowych sposobów na przyciągnięcie klientów. Oferują: płacisz 10 proc. przy podpisaniu umowy, resztę przy odbiorze.
Rynek wymusza na deweloperach kolejne obniżki cen i promocje. Już nie wystarczają upusty na cenie metra kwadratowego czy garaże i komórki bez dopłaty. Teraz firmy godzą się, by klienci płacili za budowane mieszkanie dopiero po odebraniu kluczy. Jeszcze trzy lata temu przed odebraniem kluczy trzeba było zapłacić 100 proc. wartości mieszkania.
Firma Leyetana, która rozpoczęła właśnie budowę osiedla Mozaika Mokotów, zaproponowała, by klienci przy podpisywaniu umowy wpłacali tylko 10 proc. zaliczki. Resztę uregulują po odbiorze technicznym mieszkania. Z podobną ofertą wyszły spółki Atal, Budimex Nieruchomości, Breevast, ECC Real Este czy Gant.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.