zaloguj się do e-DGP

PilneMinister zdrowia złożył wniosek o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Dlaczego nie należy ufać bankowym reklamom

skomentuj

Banki pożyczają pieniądze drożej, niż to wynika z ich oferty reklamowej. 

Publikacja: 20 lipca 2010, 09:29 Aktualizacja: 20 lipca 2010, 09:46

Przykładowo według NBP w maju średnie oprocentowanie pożyczek mieszkaniowych w złotych wynosiło 6,7 proc., a w euro 3,8 proc. Biorąc pod uwagę obowiązujące wówczas stawki na rynku międzybankowym WIBOR (3,85 proc.) i LIBOR (0,78 proc.), rzeczywiste marże banków były wyższe od deklarowanych. Dla kredytów złotowych wynosiły one 2,85 proc., a dla euro 3 proc. W tym okresie średnia marża, wg danych Expandera, wynosiła odpowiednio 2 i 2,6 proc.

Skąd ta różnica? Najlepsze warunki są proponowane tylko klientom, którzy korzystają z innych usług. – W rzeczywistości najtańsze propozycje kredytów mieszkaniowych to oferty dla osób o wysokich dochodach. Gdy do banku przychodzi przeciętny klient, najczęściej płaci wyższe oprocentowanie – mówi Wojciech Kwaśniak, były szef nadzoru bankowego.

Tylko w Polbanku i BPH podstawowe oprocentowanie kredytów złotowych było wyższe od średniej wyliczonej przez NBP. Wszystkie inne banki teoretycznie proponują kredyty poniżej 6,7 proc., a przeważnie nawet poniżej 6 proc.

Najlepsze warunki dla pożyczki złotowej proponował BZ WBK. W maju, przy marży 1,35 proc., podstawowe oprocentowanie wynosiło 5,2 proc. Jakie trzeba spełnić warunki, by skorzystać z takiej oferty?

– Klient musi się zobowiązać, że przez cały czas trwania umowy będzie korzystał z jednego z naszych kont osobistych, a miesięczne wpływy na to konto nie będą mniejsze niż 2 tys. zł. Za każdym razem indywidualnie analizujemy też zdolność kredytową i oceniamy ryzyko – mówi Piotr Gajdziński z BZ WBK.

– Jeśli klient chce kredyt na 100 proc. nieruchomości, to musi zapłacić nieco wyższą marżę i oprocentowanie, niż wynika to z podstawowej oferty – mówi Agnieszka Nachyła z Millennium.

Komentarze: 3

  • 1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-20 11:12)

    Ciekawy artykul.

  • 2: mario z IP: 86.154.211.* (2010-07-20 13:28)

    ciekawy artyku,ł ale jak zwykle beznadziejny komentarz palanta KAKIEGO

  • 3: ala z IP: 79.163.224.* (2010-07-20 21:43)

    JAKBYS NIE LICZYL BANK ZAWSZE CIE OSKUBIE I TO NA UKRYTYCH KRUCZKACH KTORYCH NIK CI W BANKU NIE POWIE ANI W UMOWACH ICH NIE MA ZAWSZE PYTAM BANK ILE BIORAC POZYCZKE no. 100 tys MAM SPLACIC WTEDY WYCHODZI ZE DRUGIE TYLE A TE % CO PISZA JW TO SCIEMA

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste