zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Wyjątkowo słaby kwartał w kinach

skomentuj

W drugim kwartale sale kinowe świeciły pustkami. Jednych widzów zatrzymała w domach powódź, innych mundial. Rynek ma szanse odrobić straty w drugim półroczu.

Publikacja: 30 czerwca 2010, 10:32 Aktualizacja: 30 czerwca 2010, 10:36

Tomasz Jagiełło, prezes Centrum Filmowego Helios, trzeciego gracza na rynku kinowym w Polsce, przyznaje, że w tym roku drugi kwartał obfitował w wydarzenia, które nie sprzyjały branży kinowej.

– W kwietniu mieliśmy żałobę, w maju powódź, a teraz jeszcze mundial – mówi.

Zamknięte kina

Choć kina w kwietniu były zamknięte podczas żałoby narodowej po tragedii smoleńskiej, z danych monitorującej rynek firmy Boxoffice.pl wynika, że uchroniły się one przed spadkiem liczby widzów. Mimo że niektóre premiery praktycznie się nie odbyły, sieci sprzedały 2,1 mln biletów, o 300 tys. więcej niż przed rokiem. Gorzej wypadł maj. Nic dziwnego – w połowie miesiąca część kraju walczyła z powodzią. Ze wstępnych danych Boxoffice’u za maj wynika, że sieci sprzedały 2,5 mln biletów. To o 21,8 proc. mniej niż w tym samym miesiącu przed rokiem, kiedy do kin poszło 3,2 mln widzów.

Same sieci swoich danych nie chcą podawać. Biuro prasowe lidera rynku – Cinema City – odpowiedziało tylko, że sprzedaż biletów przebiegała zgodnie z planem, ale na kompletne wyniki trzeba poczekać do sierpnia. Podobne jest stanowisko drugiego gracza na rynku, wybierającego się na giełdę Multikina.

– Na pełne wyniki musimy poczekać. Oczywiście, w drugim kwartale były wydarzenia dla branży niesprzyjające, ale sama oferta filmowa też nie była rewelacyjna – mówi Marta Czartoryska, rzeczniczka Multikina.

Niepewny czerwiec

Tomasz Jagiełło podkreśla jedynie, że przez pięć miesięcy od początku roku do kin Heliosa poszło w sumie 3,2 mln osób.

– W pierwszym kwartale wynik był podobny do ubiegłorocznego. W kwietniu i maju tak samo. Udało nam się uniknąć spadków, jeśli chodzi o liczbę biletów. Przychody wzrosły natomiast o 13 proc. – mówi Tomasz Jagiełło.

Oprócz biletów składają się na to także przychody z reklamy i sprzedaży w barach.

Wyniki w czerwcu też mogą być słabsze od ubiegłorocznych. Rynek pociągnęła w dół trwająca jeszcze w tym miesiącu powódź, a także mistrzostwa świata w piłce nożnej.

Techniczne nowości

Sieci liczą, że nadgonić stracony czas uda się dopiero w drugiej połowie roku. Widzów przyciągnąć mają nowości, w tym coraz szersza oferta filmów 3D.

– Już ponad jedna trzecia naszych widzów wybiera ofertę w 3D. I ich liczba ciągle rośnie – podkreśla Tomasz Jagiełło.

Sieci liczą, że 2010 r. zakończy się co najmniej takim samym wynikiem pod względem liczby widzów jak ubiegły, w którym sprzedały 39 mln biletów.

Jest nawet szansa, że magiczna bariera 40 mln kinomanów zostanie w tym roku przekroczona.

Komentarze: 2

  • 1: pawel z IP: 80.52.249.* (2010-06-30 11:54)

    naszła nas ostatnio ochota na wypad do kina, przez 30min zastanawialiśmy się który film będzie najlepszy z kiepskich. może to jest odpowiedź?

  • 2: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-30 14:10)

    powodz wiec dlatego taka slaba frekwencja w kinach

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste