Pozbycie się hurtowni Grupa Belvedere rozważała od IV kwartału 2009 r.

– Obecnie trwają zaawansowane rozmowy z zainteresowanymi podmiotami – tłumaczy Maciej Meyer z Grupy Sobieski (taką nazwę Grupa Belvedere ma w Polsce), który dla dobra toczonych negocjacji nie chce na razie ujawniać więcej szczegółów.

Głównym powodem tej decyzji jest chęć skoncentrowania się spółki na podstawowej działalności, czyli na produkcji. Firma potrzebuje też pieniędzy, by spłacić zadłużenie długoterminowe. Na koniec 2009 r. wynosiło ono 529,4 mln euro (2,1 mld zł). Firma ma w sumie 10 lat na spłatę tego długu. Sprzedaż hurtowni pozwoliłaby Grupie Belvedere jednak tylko na częściowe pokrycie zobowiązań.

28 sklepów do wzięcia

Dlatego firma szuka też innych sposobów na znalezienie pieniędzy. Jak dowiedział się „DGP”, przy okazji zbycia części hurtowej spółka chciałaby również pozbyć się własnych sklepów detalicznych. W tej chwili sieć placówek handlowych Galeria Alkoholi składa się z 28 sklepów. Sklepy zaopatrywane są w magazynie centralnym lub przez hurtownie partnerskie należące do Grupy Sobieski.

– Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Nie sprecyzuję jednak, kiedy może dojść do transakcji, gdyż wszystko zależy od tego, na ile ostateczne oferty będą dla nas interesujące – mówi Maciej Meyer.

Dodaje, że transakcje sprzedaży części hurtowej oraz sieci sklepów są niezależne. Możliwy jest jednak taki scenariusz, by obie działalności przejął jeden inwestor.

– Posiadanie sieci hurtowej i detalicznej nie jest warunkiem koniecznym dla sukcesu rynkowego produkowanych przez nas marek. Biorąc pod uwagę naszą koncentrację na biznesie podstawowym, uznaliśmy, że spółki mogą być sprzedane – komentuje Maciej Meyer.