zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Koniec darmowych gazet w internecie

skomentuj

Po wielu miesiącach deklaracji magnat medialny Rupert Murdoch przechodzi do czynów – od czerwca wprowadza opłaty za dostęp do materiałów z dzienników „The Times” i „The Sunday Times” w internecie. Polscy wydawcy szykują się do tego samego jesienią.

Publikacja: 29 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 29 marca 2010, 13:26

Za dostęp do artykułów, zdjęć i innych treści obu tytułów czytelnicy będą płacić 1 funta dziennie lub 2 funty tygodniowo – ogłosiło w piątek wydawnictwo News International należące do Ruperta Murdocha. To tyle samo, co koszt gazety papierowej – 1 funta płaci się za „Times’a”, 2 funty za „Sunday Times”. W zamian za opłatę będzie można korzystać z zawartości dwóch stron internetowych – Thetimes.co.uk i Thesundaytimes.co.uk – które powstaną w wyniku podziału obecnego serwisu Timesonline.co.uk.

– To dopiero początek – zapowiada w oświadczeniu Rebekah Brooks, prezes News International, należącego do koncernu News Corp., który wydaje też „The Sun”, a także amerykański dziennik „The Wall Street Journal”.

– „The Times” i „The Sunday Times” to pierwsze z naszych czterech tytułów w Wielkiej Brytanii, które pójdą w tym kierunku. W tym kluczowym momencie dla dziennikarstwa, to rozstrzygający ruch, by uczynić biznes informacyjny ekonomicznie ekscytującym – dodała.

Ta decyzja to przełom. Z wyjątkiem małego amerykańskiego dziennika Newsday, na wprowadzenie opłat za treści ogólnotematyczne nie zdecydował się żaden duży wydawca. Na razie zapowiada to „New York Times”. Opłaty pobierają natomiast wydawcy biznesowi – „Financial Times” i „The Wall Street Journal”. W ubiegłym roku przychody FT ze sprzedaży cyfrowych treści wzrosły o 43 proc., a liczba korzystających z nich abonentów zwiększyła się o 15 proc., do 126 tysięcy.

Wydawcy szukają w ten sposób nowych źródeł przychodów, bo rynek sprzedaży egzemplarzowej się kurczy, a wpływy z reklam wraz z nim. Z kolei całkowite otwarcie treści na stronach internetowych nie przyniosło dotychczas odpowiednich przychodów z reklamy internetowej.

– Sama reklama nie jest w stanie utrzymać kosztownych redakcji – powiedział dziennikowi „The Guardian” John Ridding, prezes spółki wydającej „Financial Times”.

Komentarze: 19

  • 1: ~~lik z IP: 212.244.6.* (2010-03-29 05:16)

    Ten Morduch, to Polak musi być. Imię jakoś takie słowiańskie, bardzo popularne nad Wisłą.

  • 2: shr z IP: 87.205.177.* (2010-03-29 08:10)

    Będę się musiał zastanowić, jak odciąć bezpłatny dostęp do mojej strony wszystkim tym, którzy sami będą mieć płatne strony.

  • 3: sdwe z IP: 87.205.54.* (2010-03-29 08:25)

    Straci ten , który blokuje strony. Ludzie "przeniosą" swoje zainteresowania na strony bezpłatne!...Wylewanie dziecka z kąpielą!..Ach ta pazerność!!!

  • 4: irek z IP: 85.89.185.* (2010-03-29 08:26)

    to najmniejszy problem dla nas internautów, nie będziecie oglądani, będziecie pisać dla siebie, od co!

  • 5: mm z IP: 79.190.233.* (2010-03-29 09:29)

    Świata nie zawojują.
    Być może czas wielkich wydawców się kończy. W końcu by wydawać treści w internecie nie trzeba mieć $1mln na rozruch - wystarczy talent i wytrwałość.
    Życzę powodzenia - może się bardzo przydać.

  • 6: Ala z IP: 85.222.8.* (2010-03-29 09:38)

    proponuję bojkot takich stron, zaczną tracić finansowo, to spokornieją, ja się przerzucam na strony bezpłatne, na pewno grosza nie wydam na to, żeby poczytać Rzepę czy nawet - niestety - GP; rozczarowujecie mnie

  • 7: tralala z IP: 84.205.31.* (2010-03-29 10:12)

    Tak to jest jak się instaluje ad ad blocker'y

  • 8: tak i siak z IP: 83.11.204.* (2010-03-29 10:27)

    Strachy w pole - wróbelki się rozpanoszyły. Wszystkie ploty gazeciarskie są dostępne w telewizorni, też plotkarskiej i podporządkowanej władzuni, jak wszędzie na świecie. Przeżyłem lampę naftową, więc myślę, iż bez najnowszych "starych" wieści również się obejdę.

  • 9: Jazon z IP: 87.206.176.* (2010-03-29 10:44)

    Za taką ilość byków w artykułach, to INFOR powinien płacić czytelników za korekty. Powodzenia z nowym byznesem

  • 10: tak i siak z IP: 83.11.204.* (2010-03-29 10:55)

    Byki w prasie (prasownicy) i telewizorni są niestety normalnością, ale nie ma się co dziwić - przecież nawet doktorat można kupić na bazarze.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste