W jednym banku możemy dostać kredyt w wysokości 300 tys. zł, a w drugim dwa razy większy. Najbardziej restrykcyjnie zdolność kredytową liczy BPH. Na największą pożyczkę możemy liczyć w BPS.
Publikacja: 26 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 26 marca 2010, 11:21
Karta kredytowa, kredyt w koncie i pożyczka gotówkowa zmniejszają szansę uzyskania kredytu na kupno mieszkania. Najprościej poprawić zdolność kredytową dopraszając do kredytu inne osoby.
Jeśli zależy nam na jak największej pożyczce, to będzie to pożyczka złotowa. W walutach dostaniemy kredyt mniejszy nawet o 20–25 proc. Możliwość poprawienia sobie zdolności kredytowych to dla niektórych osób sposób na uzyskanie tańszego kredytu na kupno mieszkania (walutowego), a dla innych jedyna możliwość uzyskania jakiejkolwiek pożyczki umożliwiającej sfinansowanie kupna wymarzonego mieszkania. W zależności od tego, jak bank szacuje koszty utrzymania, trzyosobowa rodzina o dochodach w wysokości 6,5 tys. zł, bez żadnych zobowiązań, w BPS dostanie na 30 lat kredyt w wysokości 726,2 tys. zł, a w BPH tylko 326 tys. zł.
Jeśli żaden bank nie chce nam udzielić kredytu w odpowiedniej wysokości, to musimy szukać sposobów, aby poprawić zdolność kredytową.
To najbardziej popularny sposób zwiększenia zdolności kredytowej. Warto jednak pamiętać, że banki uwzględniają wysokość przyznanego limitu w koncie, a nie rzeczywiste zadłużenie. To samo dotyczy limitu w karcie kredytowej. Im większe mamy limity, tym bardziej obniżają one naszą zdolność kredytową.
– Najczęściej jest to 3 proc. limitu na karcie i 5 proc. kredytu w koncie. Jeśli limit wynosi 10 tys. zł, to bank bierze pod uwagę, że co miesiąc musimy wpłacić na rachunek 500 zł, a w przypadku karty kredytowej 300 zł – mówi Halina Kochalska z Gold Finance.
Starając się o jak największy kredyt, warto więc zlikwidować kartę kredytową lub zrezygnować z salda debetowego, zwłaszcza że po uzyskaniu kredytu można złożyć wnioski o ich wznowienie i raczej nie ma z tym problemu.
Kredyty gotówkowe również zmniejszają naszą zdolność kredytową. Nie są to zwykle duże kwoty, ale są spłacane w ciągu roku-dwóch lat, więc miesięczna rata może być stosunkowo wysoka.
– Zamknięcie dotychczasowych kredytów powoduje, że klient ma mniej zobowiązań, które konfrontowane są z jego miesięcznymi dochodami – mówi Krzysztof Olszewski z mBanku.
Niestety najczęściej kredytobiorcy nie mają pieniędzy na spłatę starych kredytów. W takiej sytuacji zdecydowanie najlepiej skonsolidować to zadłużenie z nowym kredytem. Taki zabieg spowoduje, że zwiększy się nasza zdolność kredytowa.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







