Od czerwca, kiedy ostatnio obliczaliśmy koszt budowy naszego hipotetycznego domu wielkości 150 metrów kwadratowych, kwota, jaką musimy wydać na doprowadzenie do tzw. stanu deweloperskiego, zwiększyła się nieznacznie, bo o ok. 3 tys. zł, do 303 tys. zł. Nadal jednak koszt budowy jest o ok. 15 proc. niższy niż przed rokiem.

Nasz dom jednorodzinny budujemy w okolicach Poznania, więc koszty robocizny i materiałów budowlanych, jakie przedstawimy, dotyczą tego rynku. Na pewno w okolicach Warszawy czy Krakowa budowa porównywalnego domu w stanie deweloperskim jest droższa, ale w mniejszych miejscowościach czy na wschodzie Polski ten koszt powinien być niższy. Podane przez nas ceny są więc cenami orientacyjnymi.

Koszt podobny jak w 2006 roku

Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że po okresie spadku kosztów budowy, który był notowany od jesieni ubiegłego roku do wiosny, od czerwca mamy stabilizację cen. Dotyczy to zarówno robocizny, jak i materiałów budowlanych.

– Ostatnio staniały nieco materiały ceramiczne i gazobeton, za to wzrosły ceny płyt gipsowo-kartonowych i izolacji wodochronnych. Zmiany cen są teraz minimalne i można powiedzieć, że jest stagnacja cen materiałów budowlanych – mówi Marzena Mysior-Syczuk z Polskich Składów Budowlanych.

Z naszego zestawienia wynika, że od czerwca najbardziej zdrożał beton i bloczki betonowe.

Nieco droższy jest też porotherm, stal budowlana, okna i tynki wewnętrzne. Wzrosty cen nie przekraczają jednak kilku procent. Większość cen materiałów budowlanych notuje tylko kosmetyczne zmiany.

Przy budowie domu zastosowaliśmy najpopularniejsze, więc i najtańsze dostępne na rynku materiały budowlane. Tynki są gipsowe, okna plastikowe i plastikowe rury centralnego ogrzewania.

Piec wykorzystywany do ogrzewania budynku to najprostszy, jednofunkcyjny piecyk gazowy, który jest w stanie ogrzać budynek tej wielkości.