zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Afera wokół prywatyzacji Enei

skomentuj

Sprzedaż Enei zmienia się w awanturę, w której jest wszystko: od prokuratury i ABW po obyczajówkę. Urzędnicy Ministerstwa Skarbu uważają, że najwięcej szkody robią lobbyści. W ministerstwie usłyszeliśmy historię "zaufanej osoby Lecha Kaczyńskiego", która pracuje w Enei i jest nie do usunięcia bez sowitej odprawy.

Publikacja: 25 września 2009, 08:22 Aktualizacja: 25 września 2009, 13:55

Minister Aleksander Grad ma grubą teczkę z papierami na temat prywatyzacji Enei. Spora część tych dokumentów to donosy, zawiadomienia o popełnieniu przestępstw, listy z protestami. W tej historii kopanie dołków pod konkurencją to codzienność.

"Bój jest gigantyczny, od dawna nie było takiej prywatyzacji. Ścierają się wielkie interesy" - mówi minister skarbu. Przy okazji ujawnia, jak chce doprowadzić do sprzedaży energetycznego koncernu. Po pierwsze każdy napływający donos wysyła do ABW. Po drugie stoi na stanowisku, że prywatyzację w tym roku może zatrzymać tylko zbyt niska oferta ze strony inwestorów. Po trzecie ostatecznej decyzji nie chce podejmować sam, chce ją skonsultować z całą Radą Ministrów. Taki wariant jest najbezpieczniejszy dla samego ministra skarbu. Ale i tak Grad krytyki nie uniknie.

Zbyt wiele różnych ośrodków chce na tej prywatyzacji zarobić - jedne pieniądze, inne kapitał polityczny. Jakie to ośrodki? Po pierwsze rząd: ratuje budżet, ale wie, że sprzedawanie wielkiej spółki w kryzysie to potężne ryzyko. Po drugie prezydent i jego otoczenie: Lech Kaczyński nie chce oddawać Enei w obce ręce, a otoczenie cieszy się, że porażka Tuska będzie dobrym wstępem do kampanii prezydenckiej. Dalej są dwa zachodnie koncerny energetyczne. Jeden ma mniejszościowy pakiet
w Enei, ale do konkursu nie stanął. Drugi pozostaje w grze i ma nadzieję na tryumf nad konkurentem. Na trzecim planie związkowcy (bardzo silni w Enei) i zdezorientowana załoga. Bronią wielkich przywilejów i miejsc pracy. Wiedzą, że prędzej czy później prywatny inwestor zrobi porządek z przerostami zatrudnienia i zacznie obcinać socjal. Na samym końcu układanki są małe firmy, wśród nich załatwiacze i lobbyści, którzy przy okazji wielkiego interesu chcą wyrwać coś dla siebie. "Im dłużej przyglądamy się tej prywatyzacji, tym bardziej obraz jest mętny" - mówimy Gradowi. Minister odpowiada śmiechem: "To dobry objaw, niedawno przez to przechodziłem".

Kupisz prąd i umyjesz auto

Na Eneę można spojrzeć na dwa sposoby. Firma przypomina peerelowski kombinat. W strukturze jest spółka sprzedająca samochody. Można nie tylko kupić, ale umyć, nawoskować, naprawić auto, a na dodatek zatankować pełny bak. Z Eneą można pojechać na wycieczkę, bo energetycy mają dwa biura podróży. Koncern ma także hotel pod Poznaniem, jest sanatorium w Inowrocławiu. W należących do Enei spółeczkach do kupienia są laptopy, faksy, a nawet bagażniki rolkowe do przewozu drabin.

Z drugiej strony Enea to gigant energetyczny: 3,6 mld zł przychodu ze sprzedaży w pierwszym półroczu 2009 r., 2,5 mln klientów, 10 tys. zatrudnionych, 15 proc. udziałów w rynku energii. Na kontach miliardy wolnej gotówki, czyli inwestorzy powinni pchać się do Enei drzwiami i oknami.

Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wydawało się jasne. Potężna szwedzka spółka energetyczna Vattenfall kupiła prawie 19 proc. akcji Enei. Dla rynku było oczywiste, że w przyszłości to Szwedzi przejmą całą firmę. - Menedżerowie z Vattenfalla poczuli się panami sytuacji. Tak zachowywali się podczas wizyt w resorcie. Ale od nas słyszeli jeden komunikat: "Jeszcze nie jesteście właścicielami całości" - opowiada urzędnik skarbu.

Czytaj więcej na dziennik.pl.

Michał Majewski, Paweł Reszka

dziennik.pl

Komentarze: 15

  • 1: Kulo z IP: 188.33.19.* (2009-09-25 09:40)

    Po co sprzedawać firmy przynoszące ogromne zyski ?? już w samym pomyśle zawarty jest przekręt.

  • 2: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-09-25 11:00)

    M.J.Do 1: " już w samym pomyśle jest przekręt" i ... zaproszenie do korupcji! JEDYNYM UCZCIWYM SPOSOBEM PRYWATYZACJI JEST PUBLICZNA I JAWNA SPRZEDAŻ UDZIAŁÓW! TYLKO WTEDY NIE BYŁOBY OKAZJI DO ŁAPOWNICTWA! Pozdrawiam.

  • 3: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-09-25 11:01)

    Do 1: " już w samym pomyśle jest przekręt" i ... zaproszenie do korupcji! JEDYNYM UCZCIWYM SPOSOBEM PRYWATYZACJI JEST PUBLICZNA I JAWNA SPRZEDAŻ UDZIAŁÓW! TYLKO WTEDY NIE BYŁOBY OKAZJI DO ŁAPOWNICTWA! Pozdrawiam.

  • 4: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-09-25 12:08)

    Jak mozna sprzedawać coś co przynosi dochody,czy mamy w rzadzie samych ludzi którzy tylko myślą o sobie.Zgroza.

  • 5: niech Enea sama sprzeda mniejszość akcji na inwest z IP: 83.11.215.* (2009-09-25 13:22)

    Zostawcie najleprze firmy Poznaniakom. "etaty zatrudnienia" i "przywileje" to ich rodziny dzieci i społeczeństwo Wielkopolski. Ich zarobki to nawet nie 1/10 tego co zarabiają Niemcy w RWE albo Szwedzi w Wattenfal.
    Zamiast wspierac firmy które radzą sobie nawet w kryzysie i dają ludzim godną stabilność zatrudnienia oraz dochody dla kraju to oni rozwalaja wszystko

  • 6: antyzłodziej z IP: 212.126.10.* (2009-09-25 13:56)

    j..ć ten złodziejski rząd

  • 7: Helikopter z IP: 77.112.243.* (2009-09-25 18:51)

    Grad: co by tutaj jeszcze wziąć aby spieprzyć i rozwalić hmmm
    a może by tak jakiś koncern energetyczny który jeszcze dobrze funkcjonuje hmm ale co dalej!

  • 8: kto ma pomysł ? z IP: 94.251.177.* (2009-09-25 22:04)

    sprzedać ten rząd może ,ktoś go kupi do zatkania dziury w ziemi ? obawiam się tylko , że nikt go nie kupi , bo nawet do zatkania zwykłego dołka sie nie nadaje ? może ktoś ma pomysł co zrobić z naszym rządem fachowców ?

  • 9: gałgan z IP: 87.206.75.* (2009-09-25 23:21)

    czy koledzy Kazia M dalej doradzaj.ą przy prywatyzacji

  • 10: wytuskowany z IP: 87.206.60.* (2009-09-26 04:26)

    Pamiętam jak sprywatyzowano STOEN - miało być taniej. Nikt mnie nie nabierze na nowe POpierdoły. Znowu agenci PeO tworzą" zaufanych ludzi Kaczorów w energetyce itd". Czy jest jakiś POglowek, który wierzy że w Spółkach Skarbu Państwa są na stanowiskach ludzie inni niż z PeO i zielonej stonki PSL.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste