Za dwa lata niemal każdy smartphone będzie miał wbudowany moduł GPS, a w ciągu najbliższych czterech lat podstawowym urządzeniem służącym do korzystania z nawigacji satelitarnej GPS stanie telefon komórkowy.
Publikacja: 21 września 2009, 09:30 Aktualizacja: 21 września 2009, 10:38
W końcu tego roku na świecie będzie ponad 170 mln użytkowników nawigacji satelitarnej. Większość – 114 mln – korzystać będzie z wyspecjalizowanych urządzeń (PND), a około 58 mln z telefonów komórkowych wyposażonych w nawigację.
Za pięć lat PND będą miały 128 mln użytkowników, a nawigacja w smartphone’ach (telefonach komórkowych z systemem operacyjnym) 305 mln – przewiduje firma badawcza iSuplli.
Według Strategy Analytics w tym roku sprzedaż smartphone’ów z GPS wzrośnie o 20 mln sztuk do 77 mln. Światowi liderzy PND – TomTom i Garmin – w ocenie analityków nie będą odnotowywali już znaczącego wzrostu liczby sprzedanych urządzeń.
Jak zauważa Danny Kim, analityk iSuppli, smartphone‘y początkowo kiepsko nadawały się do nawigacji GPS. Miały baterie o zbyt małej pojemności i niewielkie wyświetlacze. Na nawigację w komórce od kilku lat stawia Nokia, największy światowy producent komórek i smartphone’ów. Promuje przy tym własne rozwiązania: Nokia Maps i Ovi Maps. Nokia, poza telefonami z wbudowanym GPS, sprzedaje też pod własną marką moduły GPS, które dzięki bezprzewodowej radiowej technologii Bluetooth można podłączyć do komórki bez GPS. Użytkownicy komórek z systemem operacyjnym Symbian mają alternatywę w postaci aplikacji niemieckiej firmy Navigon. Mapa Europy kosztuje 99 euro, a Europy Środkowej – 49 euro.
Telefony dostosowane do nawigacji GPS oferują też inni producenci, m.in. Samsung, HTC, RIM (urządzenia BlackBerry) czy Apple (iPhone). Do niedawna większość nawigacji dostosowana była jedynie do systemu Windows Mobile, a najpopularniejszymi mapami w Polsce były AutoMapa i TomTom.
W tym roku mocno na rynek nawigacji wszedł Apple, który wraz z premierą iPhone’a 3GS ogłosił, że w sprzedaży w sklepie z aplikacjami pojawią się mapy TomTom. Taką samą decyzję podjął Navigon. Na dodatek nawigacja tej niemieckiej firmy szybciej była dostępna dla użytkowników iPhone’a niż aplikacja TomToma. Mimo wysokiej ceny – 99 euro w przypadku nabycia wersji obejmującej Europę i 49 euro w przypadku Europy Środkowej – znaleźli się chętni. iSupply ocenia, że w tym roku z nawigacji GPS będzie korzystało 2 mln użytkowników iPhone’ów, a w 2013 roku około 2013 mln.
Nawigacja GPS jest też dostępna dla użytkowników telefonów z systemem operacyjnym Android. W Niemczech Navigon oferuje mapy klientom T-Mobile. Od 7 września dla użytkowników oferowanych przez Erę, Orange i Play komórek z Androidem dostępna jest komercyjna wersja nawigacji poznańskiej firmy NaviExpert.
Niestety ani użytkownicy telefonów z Symbianem, ani iPhone’ów, ani komórek z Androidem nie mogą zainstalować w swoich telefonach uznawanej przez użytkowników za najdokładniejszą w Polsce AutoMapy.
– Uważnie obserwujemy rozwój platform mobilnych i nie wykluczamy ich wykorzystania w przyszłości do oferowania AutoMapy – mówi GP Janusz M. Kamiński, rzecznik AutoMapy.
1: nb z IP: 87.248.69.* (2009-09-21 15:49)
2013 mln...?
2: Hybryd z IP: 62.121.67.* (2009-09-21 23:43)
ja mam nawigację w N95 i mam też larka. I szczerze powiedziawszy wygodniej mi się używa larka... Niestety komórki mają ten mankament że przy włączonym gps'ie strasznie szybko siada bateria :( co prawda gdybym nie dostał za darmo nawigacji od TP (przy okazji umowy na neo) to pewnie pozostał bym przy komórce, ale jak już dali to dlaczego nie używać?
3: larabi z IP: 83.168.94.* (2009-09-22 01:05)
Zgadzam sie.. urzadzenie do wszystkiego - jest do niczego :) Mam Omnie i mnie trafia jak mam uzyc nawigacji.. satelity odnajduja sie po czasem kilkunastu minutach.. A moj tomtom - odpala w kilka sekund i juz trzyma droge.. takze nie jestem przekonany co do slusznosci tyulowej tezy..
4: lazio z IP: 79.184.109.* (2009-09-22 20:39)
Stanowczo jestem za dedykowanymi urządzeniami i takie hybrydy do mnie nie trafiają. Dlatego mam TT i potwierdzam to o szybkości wyszukiwania satelit - błyskawica (choć nie miałem porównania z komórkowymi, raz tylko widziałem jak znajomy się z tym męczył).
A na iPhonie to conajwyżej kompasem się można pobawić.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






