zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Po sieci Plus Era i Orange też chcą obniżyć prowizje firmom, które ładują pre-paidy

skomentuj

Radykalna obniżka prowizji wymuszona we wrześniu przez operatora sieci Plus na sprzedawcach skłoniła operatorów sieci Era i Orange do podjęcia negocjacji z hurtownikami.

Publikacja: 15 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 15 września 2009, 12:09

Detaliczni sprzedawcy w kioskach i sklepach najbardziej odczują na swoich zarobkach wymuszoną przez Polkomtel obniżkę prowizji za doładowania telefonów pre-paid.

Z informacji DGP wynika, że od lutego 2010 r. do podziału między detalicznych i hurtowych sprzedawców doładowań telefonów na kartę Polkomtelu będzie ok. 40 gr z każdych 10 zł zapłaconych przez klienta. Dziś jest to 60–70 gr, a jeszcze w sierpniu był to co najmniej 1 zł.

Wynik osiągnięty przez Polkomtel zachęcił PTC (operator sieci Era) i PTK Centertel (operator sieci Orange) do podjęcia podobnych działań.

– O ile Polkomtel w lipcu postawił sprawę na ostrzu noża, narzucając nowe umowy, to i Era i Orange podchodzą do sprawy miękko. Zaprosili nas do negocjacji i rozmowy zaczną się na dniach – mówi DGP przedstawiciel jednego z hurtowych dystrybutorów.

Rozmowy w imieniu hurtowników prowadzić będzie Związek Dystrybutorów Pre-paid, powołany w momencie sporu z Polkomtelem.

P4, czwarty operator komórkowy, na razie przygląda się. Także chciałby ściąć prowizje, ale się boi, że sprzedawcy – tak jak w przypadku Polkomtelu – przerwą sprzedaż.

– Wielka Trójka sprzedaje wielokrotnie więcej doładowań niż my – mówi DGP Marcin Gruszka, rzecznik P4.

Detaliści boją się obniżek marż, bo to oni najbardziej je odczuwają.

– Marże spadły już w marcu – mówi DGP pan Marek, właściciel kiosku.

Inny z naszych rozmówców twierdzi, że sprzedawcy detaliczni nie będą na nich zarabiać. Teraz mogą liczyć na 2–3 proc. marży.

Ci, którzy mają wysokie obroty z doładowań, nie ponoszą kosztów dzierżawy terminalu. W efekcie dziś mogą liczyć nawet na 8-proc. marże. Po najbliższej obniżce nie będzie to zapewne więcej niż 4 proc.

Jednak na zrezygnowanie z doładowań kioskarze nie mogą sobie pozwolić, tak jak nie mogą zrezygnować ze sprzedaży biletów.

– Doładowania, bilety i gazety przyciągają klientów – mówi.

Detaliczni sprzedawcy doładowań, z którymi rozmawialiśmy, jeszcze nie mieli świadomości, że październikowa obniżka nie jest ostatnią. Z informacji DGP wynika, że kolejna będzie już w lutym 2010 r.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste