Najłatwiej można poprawić zdolność kredytową, zmieniając bank na taki, który wyżej oceni nasze możliwości finansowe – twierdzi Marcin Krasoń z Open Finance.

Zdolność kredytową można poprawić, likwidując kredyty w kontach i karty kredytowe. Nie zawsze karta i kredyt w rachunku są brane pod uwagę.

– To zależy od banku. W grupie BRE, czyli mBanku i MultiBanku, zdolności kredytowej nie obniżają karty kredytowe wydane przez te banki i kredyty w rachunkach w tych bankach – mówi Marcin Krasoń.

Karta kredytowa z limitem 5 tys. zł wydana poza mBankiem obniża zdolność o 28 tys. zł, a kredyt odnawialny tej samej wysokości – o 23 tys. zł. Dla porównania rata kredytu konsumenckiego w wysokości 500 zł miesięcznie obniża poziom zdolności kredytowej aż o 57 tys. zł.

Czasem warto zdobyć pieniądze i wcześniej spłacić pożyczkę, by otrzymać większy kredyt mieszkaniowy.

Jeśli te zabiegi nie podniosą naszej zdolności na odpowiedni poziom, to możemy doprosić do kredytu krewnych, ale także np. znajomych. Dochody osoby dopraszanej są pomniejszane o jej bieżące wydatki na życie. Rodzina 2+1 o miesięcznych dochodach 6 tys. zł, która korzysta z wsparcia kogoś dysponującego miesięcznie 2 tys. zł, może w Nordei poprawić zdolność kredytową prawie o 15 proc., a w mBanku o 38 proc.

"Współkredytobiorca solidarnie odpowiada za spłatę, a do księgi wieczystej są zwykle wpisywani tylko główni kredytobiorcy"

Nie każdy może być dołączony do kredytu.

– O kredyt hipoteczny może ubiegać się osoba, której wiek, po zakończeniu okresu kredytowania, nie przekroczy 75 lat. Możemy zaakceptować inny wiek, ale pod warunkiem, że dochody tej osoby nie przekraczają 30 proc. łącznych dochodów, które bierzemy do wyliczenia zdolności – mówi Katarzyna Żądło z Fortis Banku.

– W zależności od banku maksymalny wiek najstarszego kredytobiorcy w chwili zakończenia umowy może wynosić 70 lat (Pekao, Bank Pocztowy, ING i Kredyt Bank) lub 75 lat (BPH, Millennium i Fortis) – twierdzi Marcin Krasoń.

Dzięki włączeniu w transakcję np. jednego z rodziców dochód do obliczania zdolności kredytowej zwiększa się, lecz wiek seniora może znacznie skrócić okres kredytowania. Wymagania dotyczące wieku w niektórych bankach można ominąć, ale kosztem bardzo dużego udziału własnego. W Nordea Bank wynosi on aż 60 proc. Czasem można też wykupić polisę na życie i dokonać cesji na rzecz banku, dzięki czemu limit wieku może zostać podniesiony o kilka lat (BOŚ). Przy dopisywaniu do kredytu osób trzecich to na nich spoczywa ryzyko.

– Współkredytobiorca solidarnie odpowiada za spłatę, a do księgi wieczystej są zwykle wpisywani tylko główni kredytobiorcy – twierdzi Agnieszka Nachyła z banku Millennium.