"W Polsce mamy wciąż dużo niższy spadek produkcji, niż wskazywałoby na to zróżnicowanie regionalne handlu. Polskiej gospodarce mogą pomagać też zakupy dokonywane przez sąsiadów, co jest efektem osłabienia złotego. (...) Poza tym dopóki w naszym kraju dynamika wynagrodzeń jest wysoka, dopóty konsumpcja będzie wspierała wzrost gospodarczy" - powiedziała w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Zajdel-Kurowska.

Z danych GUS wynika, że w marcu produkcja przemysłowa spadła o 2,0 proc. rdr wobec oczekiwań spadku o 6,1 proc., natomiast przeciętne miesięcznego wynagrodzenie brutto w marcu wzrosło o 5,7 proc. rdr.

"Wciąż wierzę, że jest szansa na osiągnięcie w 2009 r. dodatniej dynamiki PKB" - powiedziała Zajdel-Kurowska.

"Mimo, że MFW prognozuje spadek PKB o 0,7 proc., to i tak wypadamy lepiej na tle sąsiadów i krajów strefy euro"

Dodała również, że przez MFW Polska jest wyraźnie wyróżniana spośród innych krajów.

"Mimo, że MFW prognozuje spadek PKB o 0,7 proc., to i tak wypadamy lepiej na tle sąsiadów i krajów strefy euro" - powiedziała.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje spadek polskiego PKB w 2009 r. o 0,7 proc., natomiast polski rząd w swojej najbardziej pesymistycznej prognozie liczy na wzrost PKB na poziomie 1,7 proc.