statystyki

Polska ściga Zachód. Jesteśmy coraz bliżej

autor: Jakub Kapiszewski, Magdalena Cedro07.08.2018, 07:14; Aktualizacja: 07.08.2018, 08:10
pieniądze, pensja, wynagrodzenie

Europejczycy mogą mieć dobre samopoczucie, gdy porównają nierówności dochodowe na Starym Kontynencie z resztą świata.źródło: ShutterStock

Nierówności w Europie są najmniejsze od 30 lat. Duża w tym zasługa krajów naszego regionu, które nadrabiają dystans do reszty UE.

Za rekordowo niskie rozwarstwienie w dochodach Europejczyków odnotowane w 2016 r. odpowiada głównie prężny rozwój gospodarczy 13 krajów członkowskich, które są w UE od 2004 r. lub weszły do Wspólnoty później. Jeśli podzielić wszystkich obywateli Wspólnoty ze względu na zarobki, to w 2007 r. mieszkańcy Europy Środkowej i Wschodniej stanowili trzy czwarte spośród najsłabiej uposażonych obywateli UE. Prawie 10 lat później, w 2016 r., udział mieszkańców naszego regionu w tej grupie spadł do niewiele ponad połowy – 54 proc.

Jednocześnie zmalał też odsetek Polaków zaliczających się do 10 proc. najmniej zarabiających Europejczyków. W 2007 r. znad Wisły pochodziła jedna czwarta osób z tej kategorii. W 2016 r. było to już 12 proc.

Takie wnioski płyną z opracowania brukselskiego instytutu badawczego Bruegel, który przyjrzał się nierównościom dochodowym wśród mieszkańców UE. Wniosek? Są mniejsze niż dekadę temu. To znaczy, że gdyby wszystkie unijne pensje porównać do tortu, to najlepiej uposażonym przypada dziś mniejsza jego część niż 10 lat temu, najsłabiej uposażeni zaś cieszą się większym kawałkiem.

„Statystycznie rzecz ujmując, na terenie całej Unii osoby o najniższych zarobkach gonią klasę średnią” – pisze Zsolt Darvas, autor opracowania.

Ekonomista dodaje, że nie pozostaje to bez wpływu na wartość unijnego wskaźnika Giniego – najczęściej wykorzystywanej miary nierówności. Między innymi dzięki rozwojowi gospodarczemu naszej części UE w 2016 r. znalazł się on na najniższym poziomie od 30 lat.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (6)

  • mac(2018-08-07 16:26) Zgłoś naruszenie 30

    Jednocześnie zmalał też odsetek Polaków zaliczających się do 10 proc. najmniej zarabiających Europejczyków. W 2007 r. znad Wisły pochodziła jedna czwarta osób z tej kategorii. W 2016 r. było to już 12 proc. tyle że autor zapomial dodać w 2007r bulgaria i rumunia nie należały do uni a w 2016 już należały, tym tokiem myślenia można poczekać aż albania mołdawia i macedonia wejda do uni a na ich tle polska to potęga. prawda jest bardziej smutna dla nas polska nie goni bogatych krajów północy a goni i to bardzo powoli biedne południe, jedynym krajem z naszego regionu który ma szanse zbliżyć się do bogatej północy są czechy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • o(2018-08-07 08:29) Zgłoś naruszenie 25

    mile zaskoczenie. że taki artykuł znalazł się na stronach GP

    Odpowiedz
  • suv(2018-08-07 08:28) Zgłoś naruszenie 25

    w tym roku Polska powinna pod względem PKB per capita (PPP) przegonić Portugalię. W 2000 roku dystans do Hiszpanii wynosił 15, a do Włoch 20 lat. Obecnie, po kryzysie, jest to około 6 lat... źródło: IMF

    Odpowiedz
  • Prosze o 1000+ dla rencistow(2018-08-08 03:56) Zgłoś naruszenie 20

    Ta teza jest balamutna,emeryci i rencisci co roku maja coraz mniej do garnka wlozyc. BO INDEKSACJA ICH SWIADCZEN KAZDEGO ROKU REALNIE JEST UJEMNA!

    Odpowiedz
  • ot(2018-08-07 19:52) Zgłoś naruszenie 21

    Więcej bidy jest w Niemczech niż w Polsce

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane