statystyki

Przyzwolenie na korupcję? Wąsik: Przedsiębiorcy płacą karę po to, by uniknąć wykluczenia z przetargu [WYWIAD]

autor: Jakub Styczyński28.11.2017, 09:02; Aktualizacja: 28.11.2017, 09:34
biznes, firma

Korupcja nie może wpisywać się w model prowadzenia biznesu w Polsceźródło: ShutterStock

- Takie rozwiązanie funkcjonuje chociażby w Stanach Zjednoczonych. Wiele amerykańskich biznesmenów dobrowolnie płaci karę tylko po to, by nie mieć kłopotów na rynku czy giełdzie. Naszym celem jest to, by firmy ponosiły realną odpowiedzialność za przyzwolenie na korupcję w swoich szeregach - mówi Maciej Wąsik w rozmowie z DGP.

Reklama


Zgodnie z projektem ustawy o jawności życia publicznego przedsiębiorca, który nie zastosuje wewnętrznych procedur antykorupcyjnych lub te procedury będą pozorne bądź nieskuteczne, podlegać ma karze od 10 tys. zł do 10 mln. zł. Pojawia się jednak wątpliwość, co to znaczy „nieskuteczna” polityka antykorupcyjna?

Celem naszej ustawy nie jest masowe karanie przedsiębiorców. Kary mogą zostać nałożone jedynie w konkretnej sytuacji, gdy pracownik danego przedsiębiorstwa albo osoba działająca na jego rzecz w wyniku zawartej umowy ma postawione zarzuty korupcyjne. W takim przypadku szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego będzie mógł przeprowadzić kontrolę w tym przedsiębiorstwie. Jej celem jest stwierdzenie, czy w firmie zostały opracowane i wdrożone wewnętrzne przepisy antykorupcyjne, do których zobowiązywać będzie ustawa, oraz czy były one stosowane i jaka była ich skuteczność. Posłużę się przykładem tzw. infoafery.

Otóż, jak wynika z mojej wiedzy, dwóch dyrektorów z dużych koncernów informatycznych biorących w niej udział ma postawione zarzuty korupcyjne. W mojej opinii są oni jednak swoistymi ofiarami pewnej sytuacji, pomimo tego, że to właśnie ich przyłapano na wręczaniu łapówek. Ci dyrektorzy byli bowiem w pewien sposób zmuszeni do korupcyjnego działania przez model biznesowy, jaki przyjęły oba podmioty. Świadczy o tym np. fakt, że funkcjonował w nich specjalny fundusz, z którego pobierano pieniądze na łapówki. Nasza ustawa ma być jasnym sygnałem, że korupcja jest niedozwolonym środkiem prowadzenia biznesu i będziemy karać te podmioty, których działalność opiera się na łapownictwie. Wzorujemy się tu na rozwiązaniach innych krajów. Proszę zobaczyć, ile koncernów notowanych na giełdzie amerykańskiej musiało płacić karę za to, że dopuściło się praktyk korupcyjnych. Tymczasem w naszym kraju nie było do tej pory przepisów, które w sposób skuteczny zakazywałyby budowania przewagi rynkowej z wykorzystaniem tego typu działań.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama