statystyki

Więźniowie funduszy: Klienci nie mogą się dowiedzieć, w co zainwestowano ich pół miliarda złotych

autor: Tomasz Jóźwik13.11.2017, 07:37; Aktualizacja: 13.11.2017, 10:32
pieniądze, kasa, banknot

Towarzystwo blokuje zmiany w statutach dające inwestorom wgląd w księgi.źródło: ShutterStock

Już ponad pół roku klienci funduszy Inwestycje Rolne, Lasy Polskie, Inwestycje Selektywne i Vivante bezskutecznie walczą o ujawnienie, w co zainwestowane zostało ich pół miliarda złotych. Zamiast gwarantowanych zysków liczą straty.Więźniowie funduszy: Klienci nie mogą się dowiedzieć, w co zainwestowano ich pół miliarda złot

Reklama


Do dystrybuowanych przede wszystkim wśród klientów bankowości prywatnej Alior Banku i Banku Ochrony Środowiska około 2 tys. osób wpłaciło niemal 600 mln zł. Nie mogą wycofać się z inwestycji, bo ich zlecenia umorzeń certyfikatów są w tym roku redukowane przynajmniej o 98 proc. Gotówka w funduszach się skończyła, a zarządzający tłumaczą, że posiadane aktywa trudno jest szybko sprzedać. Według inwestorów brak wypłat może mieć także inną przyczynę – podejrzewają, że osoby kontrolujące firmę do niedawna zarządzającą funduszami traktowały kapitał inwestorów jak swój prywatny rezerwuar gotówki. I korzystali z niego na szeroką skalę, sprzedając funduszom swoje prywatne aktywa. Już wiadomo, że niektóre tego typu transakcje przyniosły inwestorom straty, co znajduje odbicie w wycenie certyfikatów. Łączna kwota podejrzanych inwestycji przekracza 100 mln zł, ale ich rzeczywistą skalę poznamy, kiedy zakończy się śledztwo prowadzone przez prokuraturę.

O problemach funduszy Inwestycje Rolne, Lasy Polskie, Inwestycje Selektywne i Vivante pisaliśmy jako pierwsi w maju.

– Inwestorzy nadal wiedzą o majątku swoich funduszy, które zarządzają przecież ich pieniędzmi jedynie tyle, ile naszej kancelarii udało się ustalić w toku badania sprawy z rejestrów spółek, ksiąg wieczystych, nieoficjalnych rozmów oraz badania przeprowadzonego przez wywiadownię gospodarczą – mówi Grzegorz Boguski z kancelarii Matczuk Wieczorek i Wspólnicy, która działa w imieniu grupy ponad tysiąca posiadaczy certyfikatów.

W czerwcu zgromadzenia inwestorów przegłosowały zmiany statutów czterech funduszy, dające inwestorom daleko idące uprawnienia w dostępie do informacji i nadzorze nad zarządzaniem.

– Niestety zarządzający do dzisiaj ignorują żądania o większą transparentność – dodaje Grzegorz Boguski.

Posiadacze certyfikatów mają nadzieję, że już pod koniec listopada ich wiedza na temat inwestycji funduszy znacznie się powiększy. Na walnych zgromadzeniach inwestorów informacji o tym, jakie aktywa kryją się za skomplikowaną strukturą spółek kontrolowanych przez fundusze, domagają się od obecnego zarządzającego – FinCrea TFI.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (3)

  • Inspektor RP(2017-11-13 11:52) Zgłoś naruszenie 141

    Oglądałem Komisje Śledczą Amber Gold-"-- zeznawała Główna Księgowa" --i wiem co już wszyscy od dawna wiedzą, że „Główny Przekrętas” brał pieniądze klientów jak swoje i wydawał jak chciał a nie inwestował w złoto, i przypominają mi się słowa Donalda Tuska w podobnej sytuacji " udowodnijcie mi ze te pieniądze są Wasze" ,gdy wraz ze swoja partią zagarnął je jak swoje pieniądze z OFE tym którzy je tam odkładali na Emeryturę i zagarnął je jak swoje zabierając na potrzeby własnego rządu mimo iż ludzie też mieli podpisane umowy z tymi firmami oraz składki te miały być dziedziczone. I POdobnie zrobił z wiekiem emerytalnym osobom które miały 15 lat przepracowane w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy ...Na Kim więc wzorował sie Marcin P –............już za samo to Tusk tez powinien siedzieć.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2017-11-13 13:11) Zgłoś naruszenie 20

    Cudze pieniądze inwestuje się tam , gdzie dają więcej . Inwestującemu ... A gdy inwestujący robi interes życia , to kasa przepada . Koniaczek tylko dla towarzystwa . A dla motłochu kop w d.

    Odpowiedz
  • LOLek(2017-11-13 16:35) Zgłoś naruszenie 10

    Gdy pieniędzmi obywateli dysponuje minister pilarz, to mucha nie siada. Gdy wyślę ojcu dyrektorowi, też nie oczekuję, że mi kaskę odeśle. A tu kilka osób postanowiło zainwestować pieniądze rodaków w naszym pięknym kraju (nazwy funduszy wyraźnie mówią, kto jest tzw. targetem) i od razu rwetes. Utwórzmy trzy fundusze narodowe (Bóg, Honor, Ojczyzna) z gwarancją całkowitej utraty kapitału i pozwólmy obywatelom decydować, co jest dla nich autentyczną wartością. Hmm… Faktycznie, mamy już fundusz Zawierzenia Ustawodawstwu Społecznemu. To przepraszam za zawracanie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama