statystyki

Wójcik: Euro nie jest Unii potrzebne [OPINIA]

autor: Piotr Wójcik17.09.2017, 20:00
Jean-Claude Juncker w środowym orędziu o stanie UE stwierdził, że wszystkie kraje członkowskie powinny przyjąć wspólną walutę

Jean-Claude Juncker w środowym orędziu o stanie UE stwierdził, że wszystkie kraje członkowskie powinny przyjąć wspólną walutęźródło: ShutterStock

Zalety wspólnej europejskiej waluty wydają się oczywiste. Nic więc dziwnego, że twórcy euro zdecydowali się ją wprowadzić. Niestety równie oczywiste okazały się jej wady, które przebiły zalety po wielokroć.

Zgadzając się na wejście Polski do UE, zobowiązaliśmy się również do wprowadzenia euro. Konia z rzędem temu, kto zdawał sobie wówczas sprawę z tego, na co się godzimy. I to nie jest zarzut, który można postawić nam oraz naszym elitom. Bo nawet sami architekci strefy euro nie przewidzieli, jakie komplikacje może sprawić ten wydawałoby się doskonały pomysł.

Jednak należałoby oczekiwać, że jeśli ktoś decyduje się na skok na główkę do basenu, to wcześniej sprawdzi, czy jest w nim woda. Przywódcy europejscy końca XX w. o tej zasadzie zapomnieli. A ich niedopatrzenie odbija się na życiu milionwm obywateli krajów południowej Europy. Wspólna waluta, która miała jeszcze bardziej zbliżyć do siebie mieszkańców kontynentu, doprowadziła wręcz do zwiększenia podziałów. A strefa euro, zamiast być obszarem powszechnego dobrobytu, stała się dla wielu jej członków pułapką, z której nie bardzo wiedzą teraz jak wyjść.

Niesforne kursy walut

Główną zaletą łączenia krajów jedną walutą jest likwidacja ryzyka kursowego. Czym ono jest, wie każdy, kto ma kredyt we frankach i musi płacić wyższe raty w wyniku umocnienia się szwajcarskiej waluty. W podobny sposób ryzykują przedsiębiorstwa sprzedające produkcję za granicą lub zaopatrujące się tam w materiały. Każda zmiana kursu krajowej waluty może sprawić, że interes stanie się znacznie mniej opłacalny niż przed miesiącem. Przy tak dużej niepewności trudno planować, dlatego mniejsze firmy często zadowalają się rodzimymi kontrahentami. To zmniejsza skalę handlu i ogranicza integrację gospodarczą różnych obszarów. Wprowadzenie wspólnego pieniądza zlikwiduje ten problem oraz zmniejszy koszty powstające przy wymianie walut. Dzięki temu krajowe gospodarki połączą się w jeden większy rynek. W wyniku tego będzie można produkować na większą skalę i taniej. A poszczególne państwa będą mogły się wyspecjalizować w tych branżach, w których mają przewagę nad innymi. Na pierwszy rzut oka czysty zysk.

Mając to na względzie, kraje Zachodu niejednokrotnie próbowały łączyć swoje waluty w jeden większy system. Po II wojnie światowej powstał układ z Bretton Woods, który związał zachodnie waluty sztywnym kursem do dolara, dodatkowo jeszcze zabezpieczonego złotem. Oznaczało to, że każdy, kto zgłosił się do Rezerwy Federalnej, mógł wymienić dolary na odpowiednią stałą ilość kruszca. Taka perspektywa coraz mniej była Amerykanom na rękę, w związku z czym (i jeszcze z paru innych powodów) USA w 1971 r. zawiesiły wymienialność dolara na złoto, co było początkiem końca Bretton Woods. Europejczycy, pozostawieni przez Amerykanów sami sobie i oddani na pastwę niestabilnych kursów walut, postanowili stworzyć własne rozwiązanie.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (6)

  • ccv(2017-09-17 21:11) Zgłoś naruszenie 51

    ciekawe dlaczego kraje typu Słowacja Słowenia, Litwa ,,itp WESZŁY DO STREFY EURO ?? Skoro ma ona tyle Wad ....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bankster Alfa(2017-09-17 22:44) Zgłoś naruszenie 40

    ciekawe dlaczego brak EURO w Polsce jest tak korzystny dla banków, które kasują miliardy na różnicach kursowych przy przeliczaniu walut... Zero roboty a strumień gotówki płynie

    Odpowiedz
  • mruk(2017-09-18 00:58) Zgłoś naruszenie 12

    Euro jest bardzo korzystne dla Niemiec, dla pozostalych krajow to fiasko. Nie przetrwa w dluzszej perspektywie. Problemy Wloch, Fracji, Hiszpanii, Grecji, Portugalii i Irlandii nie zniknely. Gdziekolwiek zdarzy sie zapasc, jedynym wyjsciem bedzie rezygnacja z Euro i powrot do waluty narodowej. Bez tego takie gospodarki beda biedniec i systematycznie umacniac przewage Niemiec. Jak juz nie bedzie z czego ludziom odbierac, to bedzie klops :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zx(2017-09-18 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    Co dzisiaj Junkers pobierał ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane