Komisja Nadzoru Finansowego wysłała trzem bankom zalecenia w sprawie emitowanych przez nie reklam produktów bankowych - poinformował Stanisław Kluza przewodniczący KNF.

Niezastosowanie się do tych zaleceń może spowodować kolejne kroki formalne, związane z sankcjami, łącznie z karami finansowymi. Nadzór chce w ten sposób wyeliminować reklamy produktów bankowych, które wprowadzają klientów w błąd.

Obecnie w KNF na rozpatrzenie czekają dwa wnioski o pozwolenie na rozpoczęcie działalności bankowej. Stanisław Kluza pytany przez GP o to, kiedy można spodziewać się decyzji w sprawie wniosku GE Money o zgodę na wykonywanie prawa głosu z akcji Banku BPH, odpowiedział, że z dużym prawdopodobieństwem nastąpi to na posiedzeniu w kwietniu.

Andrzej Stopczyński, od niedawna dyrektor pionu bankowego w KNF, zapowiedział, że nadzór nie szykuje formalnych ograniczeń w udzielaniu kredytów hipotecznych, nie będzie ograniczenia maksymalnego wskaźnika LtV, czyli relacji kwoty kredytu do wartości nieruchomości, ale będzie się przyglądał, czy banki stosują odpowiednie zabezpieczenia i szacują ich wartość na prawidłowym poziomie.

- Istotne jest wzmocnienie procesów badania zdolności kredytowej klientów. Zdarzają się przypadki udzielania kredytów na warunkach przekraczających granice zdolności kredytowej klienta - uważa Andrzej Stopczyński.

- Zamiast długotrwałych inspekcji całościowych będą krótsze kontrole badające konkretne zjawiska - zapowiada.