statystyki

Unia zasypuje lukę po wygaszanych BIT-ach

autor: Emilia Świętochowska10.08.2017, 07:47; Aktualizacja: 10.08.2017, 10:05
Na razie swoje wewnętrzne BIT-y rozwiązały tylko Irlandia i Włochy (przeciwko pięciu krajom KE wszczęła postępowania w sprawie zwłoki)

Na razie swoje wewnętrzne BIT-y rozwiązały tylko Irlandia i Włochy (przeciwko pięciu krajom KE wszczęła postępowania w sprawie zwłoki)źródło: ShutterStock

Komisja Europejska sonduje możliwość wprowadzenia mediacji w sporach między europejskimi inwestorami a krajami członkowskimi. Rozpoczęte niedawno konsultacje publiczne w tej sprawie są związane z wygaszaniem umów o wspieraniu i ochronie inwestycji (czyli tzw. BIT-y – od bilateral investment treaty), jakie w przeszłości zawarły między sobą państwa unijne.

Reklama


Wiele z nich zaczęło obowiązywać jeszcze w latach 90., czyli na długo przed akcesją Polski i innych państw z byłego bloku wschodniego. Dzięki tym porozumieniom kraje starej Unii, których przedsiębiorcy planowali inwestować na niestabilnych rynkach środkowoeuropejskich, chciały zapewnić krajowym firmom zwiększoną ochronę na wypadek politycznych zawirowań, wywłaszczenia czy łamania zasady niedyskryminacji. Mówiąc najprościej, Zachód nie miał zaufania do wymiaru sprawiedliwości i administracji publicznej potencjalnych przyszłych członków UE, więc przeforsowano dodatkowe gwarancje przewidujące m.in. odszkodowania za wywłaszczenie i procedury arbitrażowe do rozstrzygania sporów inwestycyjnych.

Dziś Komisja Europejska jednoznacznie twierdzi, że wewnątrzunijne BIT-y są nie tylko niepotrzebne, ale i sprzeczne z prawem unijnym. Wszystkie kraje UE podlegają w końcu tym samym przepisom dotyczącym swobodnego przepływu kapitału, a europejscy inwestorzy cieszą się jednolitym standardem ochrony. Tymczasem umowy dwustronne przyznają na zasadzie wzajemności specjalne prawa tylko przedsiębiorstwom z państw będących ich stroną. To zaś stanowi niezgodną z unijnym prawem dyskryminację ze względu na przynależność państwową. Co więcej, jak dowodzi Bruksela, BIT-y wykluczają możliwość wniesienia sprawy do sądu krajowego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE, a tym samym stoją na przeszkodzie zapewnieniu pełnej skuteczności prawa europejskiego. Taka sytuacja jest sprzecza m.in. z art. 344 traktatu o funkcjonowaniu UE, zgodnie z którym kraje członkowskie są zobowiązane nie poddawać sporów dotyczących wykładni lub stosowania traktatów procedurze rozstrzygania innej niż ta w nich przewidziana.

Najpierw Portugalia

Na razie swoje wewnętrzne BIT-y rozwiązały tylko Irlandia i Włochy (przeciwko pięciu krajom KE wszczęła postępowania w sprawie zwłoki). W lipcu do Sejmu trafił zaś pierwszy projekt ustawy wypowiadającej przez polski rząd umowę o wzajemnej ochronie inwestycji – konkretnie porozumienia z Portugalią.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama